Bezpieczeństwo teleinformatyczne (cybersecurity) - czym jest oraz jakie są największe zagrożenia w 2021 roku dla Twojego przedsiębiorstwa? | Mindworkers

Cyfryzacja biznesu sprawia, że wymagane jest stosowanie zabezpieczeń, które zwiększą bezpieczeństwo teleinformatyczne, a co za tym idzie ograniczą ryzyko wystąpienia różnego rodzaju zagrożeń. Czym dokładanie jest cyberbezpieczeństwo i dlaczego jest tak ważne? Jak monitorować bezpieczeństwo aplikacji po wdrożeniu? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

 

 

Czym jest bezpieczeństwo teleinformatyczne zwane też cybersecurity?

 

Bezpieczeństwo teleinformatyczne zwane również cybersecurity, czy bardziej swojsko cyberbezpieczeństwem to zbiór zagadnień pochodzących z dziedziny telekomunikacji i informatyki, które odnoszą się do szacowania i kontroli ryzyka związanego z użytkowaniem komputerów, sieci komputerowych oraz przesyłania danych do zdalnych lokalizacji. Na cyberbezpieczeństwo należy patrzeć z perspektywy poufności, integralności oraz dostępności. Cybersecurity to ważny aspekt każdej działalności, która wykorzystuje komputery i systemy komputerowe oraz gromadzi i przetwarza dane. Stosowanie odpowiednich zabezpieczeń reguluje również prawo, m.in. w rozporządzeniu RODO.

 

 

Dlaczego bezpieczeństwo teleinformatyczne w firmie jest bardzo ważne?

 

Cybersecurity w firmie jest niezwykle ważne, ponieważ obejmuje zapewnienie ochrony wszystkim danym i informacjom gromadzonym oraz przetwarzanym przez wykorzystywane przez nią systemy informatyczne i komunikacyjne. Zapewnienie bezpieczeństwa teleinformatycznego jest więc kluczem w działalności każdej jednostki. Wymagają tego zarówno przepisy prawa, które obligują dany podmiot do ochrony danych pozyskanych od klientów, czy partnerów biznesowych. Zaniedbanie tego obowiązku, w skutek którego dojdzie do wycieku lub kradzieży danych wiąże się z nałożeniem surowych kar finansowych. Wysoka grzywna nie jest jednak jedynym problemem, ponieważ równie dotkliwe może być zepsucie własnej reputacji oraz utrata zaufania w oczach klientów i kontrahentów. Wyzwaniem jest więc takie podejście do cybersecurity w firmie, które w maksymalny sposób ograniczy ryzyko wystąpienia incydentów, a co za tym idzie umożliwi jej należyte funkcjonowanie.

 

 

Bezpieczeństwo teleinformatyczne a RODO

 

Obowiązujące od 25 maja 2018 roku rozporządzenie RODO to całkowicie nowe podejście do bezpieczeństwa teleinformatycznego w firmie. Wynika to z faktu, że w jego treści w żaden sposób nie zostały określone precyzyjne wymogi techniczne odnoszące się do zabezpieczenia systemów IT. W ten sposób prawo wprowadza nowe podejście do kwestii bezpieczeństwa, ponieważ lista konkretnych zabezpieczeń została zastąpiona wymogiem dokonania analizy ryzyka, której efektem powinno być wdrożenie systemów zabezpieczeń adekwatnych do zidentyfikowanych zagrożeń. Takie rozwiązanie pozwala efektywniej wykorzystywać zasoby i wdrażać konkretne zabezpieczenia tam, gdzie jest to najbardziej wskazane. Z drugiej jednak strony komplikuje to firmie prostą weryfikację, czy wdrożona polityka bezpieczeństwa spełnia wymagania RODO.

Wymagany poziom bezpieczeństwa przetwarzania danych określa art. 32 RODO, zgodnie z którym: administrator i podmiot przetwarzający wdrażają odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby zapewnić stopień bezpieczeństwa odpowiadający ryzyku, w tym między innymi:

  • Pseudonimizację i szyfrowanie danych osobowych
  • Zdolność do ciągłego zapewnienia poufności, integralności, dostępności i odporności systemów i usług przetwarzania
  • Zdolność do szybkiego przywrócenia dostępności danych osobowych i dostępu do nich w razie incydentu fizycznego lub technicznego
  • Regularne testowanie, mierzenie i ocenianie skuteczności środków technicznych i organizacyjnych mających zapewnić bezpieczeństwo przetwarzania

Oceniając, czy stopień bezpieczeństwa jest odpowiedni uwzględnić się powinno w szczególności ryzyko związane z przypadkowym lub niezgodnym z prawem zniszczeniem, utratą, modyfikacją, nieuprawnionym ujawnieniem lub dostępem do danych osobowych.

 

 

Jak projektować oprogramowanie z myślą o cybersecurity?

 

Bezpieczeństwo teleinformatyczne to aspekt, o który należy zadbać już na etapie projektowania oprogramowania. Strategia bezpieczeństwa stanowi bowiem niezbędny element w procesie projektowania aplikacji, czy systemów informatycznych. Jej opracowanie należy rozpocząć od oszacowania ryzyka oraz potencjalnych zagrożeń, czy słabych punktów systemu. Działania te powinny objąć wszystkie obszary ryzyka, czyli warstwę sprzętową, oprogramowanie, a także sposób organizacji i użytkowania systemu.

W trakcie szacowania ryzyka należy przypisać zidentyfikowanym zagrożeniom odpowiednie priorytety, które będą odzwierciedlały negatywny wpływ na funkcjonowanie systemu. Im wyższa pozycja na liście, tym wyższy poziom zabezpieczeń należy wdrożyć, by skutecznie przeciwdziałać potencjalnym zagrożeniom. Następnie zidentyfikowanym zagrożeniom należy przypisać określone mechanizmy kontroli bezpieczeństwa, których celem będzie zminimalizowanie ewentualnego ryzyka. Są to programowe i sprzętowe metody umożliwiające zapobieganie wystąpieniu zagrożeń oraz ograniczanie ich negatywnych skutków. Zbiór wszystkich mechanizmów kontroli bezpieczeństwa stanowi politykę cyberbezpieczeństwa systemu, która jest obowiązkową częścią jego infrastruktury. Oczywiście zdefiniowane mechanizmy bezpieczeństwa należy prawidłowo zaimplementować, co pozwoli zabezpieczyć system zgodnie z przyjętymi założeniami.

 

 

Jak monitorować bezpieczeństwo aplikacji po wdrożeniu?

 

W celu zapewnienia odpowiedniego poziomu cybersecurity w firmie należy pamiętać również o monitoringu bezpieczeństwa wdrożonych aplikacji. Wykorzystywać do tego można dedykowane narzędzia, które pozwalają m.in. zabezpieczyć dostęp do serwera oraz pilnować aktualizacji aplikacji, czy regularnie tworzyć kopie zapasowe. Wyróżnia się 3 podstawowe typy monitoringu IT, które powinny się wzajemnie uzupełniać. Jest to:

  • monitoring reaktywny – umożliwiający błyskawiczne rozpoznanie zagrożenia oraz wskazanie źródła problemu. Określone systemy bądź osoby otrzymują stosowne powiadomienie, a w wielu przypadkach usługi naprawcze i przeciwdziałania są uruchamiane niezwłocznie po wykryciu incydentu;
  • monitoring proaktywny – polegający na śledzeniu trendów w nadzorowanych systemach oraz zdobywaniu informacji i wiedzy, która będzie służyła do skutecznego planowania działań i zadań. Tego typu działanie pozwala wyprzedzić potencjalne zagrożenia, czy zaobserwować pewne schematy zanim jeszcze przeistoczą się w zagrożenie bezpieczeństwa;
  • monitoring analityczny – polegający na zbieraniu, przechowywaniu i analizowaniu danych pozwalających ustalić typowe i niestandardowe zachowania systemu, czy jego użytkowników. W dalszej kolejności pozwala to dostosować funkcjonowanie aplikacji do indywidualnych zachowań i ruchu.

 

 

Cybersecurity a Bug Bounty

 

Ciekawym rozwiązaniem w kwestii cybersecurity są programy bug bounty. Na czym polegają? Bug bounty to programy, w których właściciele firm, czy twórcy oprogramowania oferują osobom fizycznym rekompensatę pieniężną w zamian za zgłaszanie błędów odnoszących się do luk w zabezpieczeniach. Tego typu programy umożliwiają programistom wykrywanie i usuwanie błędów m.in. w kodzie, zanim dowie się o nich opinia publiczna i dojdzie do masowych nadużyć. Programy bug bounty stosuje wiele międzynarodowych organizacji, czego przykładem może być Google, Facebook, czy Microsoft. W Polsce wykorzystuje je między innymi grupa Allegro, czy serwis Pyszne.pl.

Cyberbezpieczeństwo to kluczowy aspekt w procesie cyfryzacji biznesu. Jest również jednym z najważniejszych wyzwań 2021 roku, ponieważ gwałtowny rozwój branży IT, do którego przyczyniła się między innymi pandemia Covid-19 determinuje konieczność zwrócenia jeszcze większej uwagi na bezpieczeństwo teleinformatyczne. Cybersecurity jest więc przyszłością, która stwarza ogromne możliwości rozwoju i zdobywania wiedzy w tym zakresie.

Rozwój technologii oraz wynikająca z niego cyfryzacja biznesu sprawia, że przedsiębiorstwa, które nadal chcą być konkurencyjne zmuszone są do wdrożenia nowych koncepcji działania. Przykładem może być model anywhere operations (AO), który jest jednym z najważniejszych strategicznych trendów technologicznych w 2021 roku. Na czym dokładnie polega? Jakie wyzwania wiążą się ze wdrożeniem anywhere operations? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

 

 

Czym tak właściwie jest Anywhere Operations (AO)?

 

Anywhere operations to koncepcja, która pomaga przedsiębiorstwom zapewnić produktywność i optymalnie zarządzać zasobami. Firma Gartner, która umieściła koncepcję ją na liście najważniejszych strategicznych trendów technologicznych na 2021 rok definiuje AO jako: model operacyjny IT zaprojektowany, aby wspierać klientów w każdym miejscu, umożliwić pracę z dowolnego miejsca i zarządzać wdrażaniem usług biznesowych w rozproszonych infrastrukturach. Co więcej, eksperci Gartnera prognozują, że w wyniku braku wyraźnych granic pomiędzy rzeczywistą, a wirtualną przestrzenią roboczą około 40% firm będzie zmuszone do wdrożenia koncepcji AO już do 2023 roku.

 

 

Jakie wyzwania wiążą się z wdrożeniem anywhere operations?

 

Jednym z najważniejszych wyzwań związanych z wdrożeniem anywhere operations jest zapewnienie bezpieczeństwa procesów, a co za tym idzie zastosowanie szczególnych procedur związanych z cyberbezpieczeństwem. Należy mieć świadomość, że największe ryzyko związane z cyfryzacją biznesu stanowią incydenty związanie z wyłudzeniem danych, czy cyberataki mające na celu zachwianie stabilnością działania usług, czy nawet firm. W kontekście bezpieczeństwa należy również wspomnieć o konieczności odpowiedniego zabezpieczenia sprzętu wykorzystywanego do pracy zdalnej, który narażony jest na dużo większe ryzyko niż sprzęt wykorzystywany w biurze.

Kolejnym wyzwaniem jest dostosowanie procesów oraz wdrożenie usług biznesowych, które będą funkcjonowały w rozproszonych infrastrukturach. Oczywiście firma musi również wyposażyć swoich pracowników w narzędzia niezbędne do wykonywania nowoczesnych procesów, które można obsługiwać z dowolnego miejsca. Wyzwaniem jest również przekonanie pracowników do korzyści wynikających z wdrażanych innowacji, a co za tym idzie sprawienie, że będą chcieli aktywnie uczestniczyć w tym procesie.

 

 

Anywhere operations a praca zdalna

 

Analizując koncepcję anywhere operations należy podkreślić, że nie jest ona równoznaczna z pojęciem pracy zdalnej. Home office jest bowiem modelem, który może być częścią strategii AO, czyli szerokiej koncepcji z dziedziny cyfrowej transformacji biznesu. Oprócz niego do AO można zaliczyć również wykorzystanie technologii chmurowych oraz narzędzia dedykowane do współpracy i automatyzacji.

Model anywhere operations obejmuje nie tylko firmę i jej pracowników, ale także klientów i ich potrzeby, którym zapewnia możliwość interakcji z marką w dowolnym miejscu bez ich fizycznej obecności. Warto również zaznaczyć, że praca zdalna nie jest obowiązkowym elementem koncepcji AO, ponieważ firmy mogą wykorzystywać zaawansowaną automatyzację, nawet jeżeli zaangażowanie pracowników nie jest istotne z perspektywy biznesu lub jeżeli można je ograniczyć.

 

 

Wady i zalety anywhere operations

 

Wdrożenie strategii anywhere operations przynosi przedsiębiorstwu wielopoziomowe korzyści, do których należy przede wszystkim:

  • bezproblemowa obsługa klienta – model pozwala firmom zrewidować strategię cyfrowej transformacji biznesu dzięki przyśpieszeniu określonych inicjatyw oraz skupieniu się na tworzeniu nowych kanałów cyfrowych;
  • upodmiotowienie pracowników – koncepcja AO pozwala zoptymalizować zarządzanie zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwie oraz szkolenie i zwiększenie wydajności pracowników w modelu pracy zdalnej;
  • lepsza współpraca i produktywność – przejście na home office wymaga podniesienia kompetencji pracowników oraz przystosowanie firmowej infrastruktury. Wdrożenie strategi AO dotyczy obu aspektów, dzięki czemu firma inwestuje w kapitał ludzki oraz wykorzystywane technologie;
  • poprawa bezpieczeństwa – model zapewnia wdrożenie najlepszych zabezpieczeń systemów oraz wydajności pracy zdalnej;
  • efektywność kosztowa – oczywiście wdrożenie AO jest kosztowną inwestycją, ale w dłuższej perspektywie pozwala uzyskać oszczędności przede wszystkim na utrzymaniu i aktualizacjach starszych systemów.

Czy strategia anywhere operations posiada wady? Nie ma ich wiele, a do najważniejszych zalicza się przede wszystkim koszt wdrożenia oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa cyfrowych procesów i ochrony danych gromadzonych oraz przetwarzanych w chmurze.

 

 

Jak wdrożyć w przedsiębiorstwie anywhere operations?

 

Przy wdrożeniu anywhere operations w przedsiębiorstwie należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej kolejności poszczególnych etapów, co pozwoli w pełni wykorzystać potencjał nowej strategii. Modelowe wdrożenie powinno wyglądać następująco:

  1. Zdefiniowanie celów biznesowych – skuteczność wdrożenia uzależniona jest od właściwego określenia celów, wśród których najistotniejsze powinno być szybkie przejście na cyfrowe kanały komunikacji z klientami oraz zarządzania zespołem;
  2. Wsparcie klientów w dowolnym miejscu – firma musi stworzyć nowe formy komunikacji z klientami, które będą dla nich o wiele szybsze i wygodniejsze;
  3. Zapewnienie pracownikom niezbędnych narzędzi oraz know-how – pracownicy, którzy przejdą na pracę zdalną muszą dysponować wiedzą i narzędziami, które umożliwią im skuteczną obsługę cyfrowych procesów biznesowych. W przypadku strategii AO obejmuje to również rekrutację nowych pracowników, która może odbywać się zdalnie;
  4. Zastąpienie infrastruktury lokalnej infrastrukturą chmurową, brzegową lub hybrydową – wykorzystanie chmury obliczeniowej zwiększa skalowalność, obniża koszty oraz zapewnia dostęp do niezrównanej mocy obliczeniowej. Przetwarzanie brzegowe jest natomiast technologią wykorzystywaną do predykcyjnego utrzymania ruchu (predictive maintance), operacji robotów w odległych/zdalnych lokalizacjach, zarządzania przepływem ruchu, a także wielu innych zadań w branży produkcyjnej, logistycznej, czy w opiece zdrowotnej;
  5. Cyfryzacja usług i procesów – decyzja o cyfryzacji konkretnych procesów i usług powinna być odpowiednio przeanalizowana, a sam projekt jej wdrożenia dokładnie zaplanowany i skoordynowany;
  6. Automatyzacja procesów – w wielu przypadkach nawet hiperautomatyzacji, która powinna zostać połączona z narzędziami AI oraz RPA;
  7. Zwiększenie poziomu bezpieczeństwa – obniżanie ryzyka, a także zwalczanie potencjalnych zagrożeń jest nieodłączną częścią strategii cyfrowej transformacji biznesu.

 

 

Automatyzacja w anywhere operations (AO)

 

Powszechnie wiadomo, że automatyzacja procesów biznesowych pozwala obniżyć koszty oraz podnieść ich jakość. W odniesieniu do strategii AO należy jednak pójść o krok dalej, a mianowicie w kierunku hiperautomatyzacji. Wynika to z faktu, że wykorzystanie połączonych narzędzi AI z RPA oraz hiperautomatyzacja umożliwia odkrycie niewidocznych wcześniej interakcji pomiędzy poszczególnymi procesami, funkcjami, czy kluczowymi wskaźnikami wydajności. Dzięki temu możliwe jest zautomatyzowanie całościowych zadań, a nie tylko poszczególnych procesów wchodzących w ich skład.

Wyzwaniem związanym z hiperautomatyzacją jest jednak konieczność podjęcia decyzji o zakresie automatyzacji, czyli wyznaczeniu granicy pomiędzy zadaniami całkowicie zautomatyzowanymi, a tymi, które są jedynie wspomagane przez AI. Firma powinna odpowiednio zrównoważyć automatyzację z potrzebami swoich pracowników, którzy zdecydowanie częściej opowiadają się po stronie AI, która będzie ich wspierać w realizacji procesów, niż AI, która ich w tym całkowicie zastąpi.

Strategia anywhere operations to zintegrowane podejście do cyfrowej transformacji biznesu, które łączy w sobie przemyślany dobór technologii chmurowych z odpowiednimi standardami bezpieczeństwa oraz cyfryzacją i automatyzacją procesów. Dzięki temu możliwe jest opracowywanie i realizowanie celów długoterminowych, a co za tym idzie skuteczne dopasowanie się do wyzwań oraz kreowanie wartości dla klientów.

Branża IT nieustannie się zmienia. Cały czas powstają nowe rozwiązania technologiczne, za którymi cały czas muszą nadążać programiści. Aby stać się dobrym programistą, nie trzeba tylko ukończyć tygodniowego kursu. Wielu pracodawców docenia pragmatycznych programistów. Są to prawdziwi specjaliści, którzy stosują dobre praktyki, nieustannie poszerzają zakres swojej wiedzy oraz poświęcają się swojej pracy na 100%. Co zrobić, aby zostać pragmatycznym developerem? Jakie są jego cechy? Czy warto nim zostać?

 

 

Jakie cechy ma pragmatyczny developer?

 

Pojęcie „pragmatycznego programisty” po raz pierwszy wprowadzili Andrew Hunt i David Thomas w swojej książce „The Pragmatic Programmer”. Publikacja ta wydana została w 1999 roku, jednak mimo upływu czasu wcale nie straciła na aktualności. Zawarte w niej treści w dalszym ciągu mogą być cennymi wskazówkami dla wszystkich, którzy chcieliby stać się pragmatycznymi developerami.

 

Zobacz też: Wdrożeniowiec – kto to jest, czym się zajmuje oraz jak nim zostać? Ile zarabia wdrożeniowiec?

 

Jakie cechy ma pragmatyczny developer? Na czym polega pragmatyczne myślenie w IT? Pragmatyzm w programowaniu objawia się poprzez:

  • nieustanne poszerzanie wiedzy i kompetencji,
  • korzystanie z najnowocześniejszych technologii,
  • aktywność,
  • praktyczność, 
  • uczciwość i sumienność, 
  • umiejętność pracowania w zespole,
  • krytyczne myślenie,
  • obiektywizm, 
  • realizm,
  • umiejętność analizowania i rozwiązywania różnych problemów w sposób wszechstronny, niesztampowy. 

 

 

Kodeks postępowania pragmatycznego programisty

 

Specjaliści wyróżniają Kodeks postępowania pragmatycznego programisty. Zgodnie z nim, pragmatyczny programista powinien stosować w swojej codziennej pracy następujące zasady:

  • KISS (z ang. Keep it simple, stupid – niech to będzie proste, głupie). Tworzone przez pragmatycznego programistę oprogramowanie musi być w miarę możliwości uproszczone.
  • ETC (z ang. Easier to change – łatwiej zmieniać). Istotą tej zasady jest tworzenie aplikacji w taki sposób, aby wprowadzanie w przyszłości zmian było łatwe i nie przyczyniało się do wzrostu kosztów.
  • YAGNI (z ang. You ain’t gonna need it – nie będziesz tego potrzebować). Pragmatyczny developer implementuje konkretne rozwiązania technologiczne tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne i potrzebne. We wprowadzaniu rozmaitych funkcjonalności nie można kierować się przypuszczeniami, tylko konkretnymi, mierzalnymi wskaźnikami, które będą to uzasadniały w wystarczającym stopniu.
  • DRY (z ang. Don’t repeat yourself – nie powtarzaj się). Określone zasoby wiedzy powinny mieć jedno, jasno określone miejsce przeznaczenia. W przypadku, gdy dojdzie do zjawiska dublowania, spowoduje to, że koszt utrzymania całego systemu znacząco wzrośnie.

 

Zobacz też: Analityk IT – jak wygląda praca oraz jakie są jego obowiązki? Ile zarabia Analityk biznesowy IT?

 

W codziennej pracy pragmatycznego programisty bardzo istotne jest także ciągłe zdobywanie nowych kompetencji – niekoniecznie dotyczących konkretnego języka programowania czy narzędzia. Programista pragmatyczny wyróżnia się ogromnym zapałem do pracy i chęcią poznawania kolejnych nowości ze świata nowoczesnych technologii. Warto dodać, że statystyki pokazują, że pragmatyczni programiści są lepiej opłacani oraz szybciej awansują.

 

 

Narzędzia przydatne dla pragmatycznego developera

 

Wcześniej wspomniani autorzy książki  „The Pragmatic Programmer”,  Andrew Hunt i David Thomas, wskazują w swojej publikacji, jakimi narzędziami powinien dysponować pragmatyczny developer. Zalecają oni, aby pragmatyczni developerzy stosowali się do poniższych wskazówek.

 

Zobacz też: Jakie predyspozycje i cechy charakteru trzeba mieć, aby odnaleźć się w IT?

 

Przede wszystkim, pragmatyczny developer musi bazować na dobrym edytorze zwykłego tekstu, gdyż w znaczącym stopniu ułatwi mu to wykonywanie codziennej pracy. Oprócz tego, należy dodać kilka niestandardowych komend i konfiguracji – zaowocuje to szybszym używaniem linii poleceń.

 

Zobacz też: Architekt Systemów Informatycznych – jakie są jego obowiązki, zarobki? Gdzie uczyć się na architekta IT?

 

Hunt i Thomas zalecają pragmatycznym programistom, aby używali nowoczesnych kontroli źródeł, które pomagają wycofywać, udostępniać i kolaborować kody. Ich wskazówki mówią także o wymiernych korzyściach wiążących się ze zrozumieniem big picture bibliotek i modułów używanych przez programistów na co dzień a także systematycznym ćwiczeniem języków kodowania.

 

 

Jak zostać pragmatycznym programistą?

 

Aby stać się pragmatycznym programistą, należy stosować w codziennej pracy wszystkie powyżej opisane zasady.

 

Zobacz też: Zatrudnij talent 

 

Oczywiście, osiągnięcie tego celu w tydzień nie będzie możliwe, gdyż cechą charakterystyczną pragmatycznego developera jest ciągłe poszukiwanie wiedzy oraz nowych rozwiązań.

 

Zobacz też: Rozwiń swój talent

 

Aby jak najszybciej stać się pragmatycznym programistą, lektura książki Hunta i Thomasa powinna być dla nas priorytetem. Jest to jedna z najważniejszych publikacji dla wszystkich, którzy chcieliby stać się specjalistami ds. IT.

 

 

Czy każdy powinien być pragmatykiem?

 

Czy każdy programista powinien dążyć do tego, aby stać się pragmatykiem? Wielu specjalistów jest przekonanych, że po tych umiejętnościach i kompetencjach łatwo można odróżnić najlepszych z najlepszych od tych, którzy są po prostu dobrzy w swoim fachu. Pragmatyczny programista to taki, który nie boi się nowych wyzwań, stawia na doskonalenie swoich umiejętności oraz potrafi analizować różne zjawiska w niesztampowy sposób.

 

 

Zalety i wady pragmatycznego developera

 

Mimo iż pragmatyczny developer posiada wiele zalet, trzeba także wspomnieć o jego wadach. Jedną z nich jest chociażby bardzo duże zaufanie do praw logiki i nauki, które pozostawiają w tyle kwestie kierowania się również własną intuicją, nie zostawiając również zbyt wiele miejsca elastyczności i kreatywności.  Dążenie do perfekcji na co dzień odbierane jako zaleta, niekiedy może się również okazać słabą stroną pragmatycznego developera, który w pracy zespołowej zacznie dominować nad zespołem, wywołując konflikty. Oczywiście każdą z wad można przekuć w zaletę, jak i na odwrót, wszystko zależy bowiem od konkretnej sytuacji.

 

Podsumowanie

Cechy pragmatycznego developera zdefiniowane przez Andrewa Hunt i David Thomasa są dziś cenione przez pracodawców z branży IT. Aby być pragmatycznym programistą, trzeba stawiać na ciągłe poszerzanie swojej wiedzy, być aktywnym, praktycznym oraz obiektywnym.

Rozwiązania chmurowe to przyszłość, w którą inwestuje coraz więcej firm. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Kubernetes, czyli oprogramowanie umożliwiające budowę i zarządzanie aplikacjami Cloud Native. Czym ono jest dokładnie? Co powinien umieć specjalista Kubernetes? W jaki sposób wykorzystywane jest ono przez duże firmy? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

 

 

Czym jest i do czego służy Kubernetes?

 

Kubernetes to oprogramowanie Open Source, które automatyzuje wdrażanie oraz umożliwia skalowanie i monitorowanie skonteneryzowanych aplikacji. Zapewnia ono dedykowany interfejs API do kontrolowania, w jakich lokalizacjach oraz w jaki sposób są uruchamiane kontenery, czyli oprogramowanie odseparowane od swojej bazowej infrastruktury. To dzięki kontenerom wszystko jest zwirtualizowane aż do poziomu systemu operacyjnego. Mówiąc prostym językiem kontenery sprawiają, że aplikacje funkcjonują w taki sam sposób, niezależnie od tego w jakim środowisku zostaną uruchomione.

 

 

Jakie możliwości ma Kubernetes?

 

Wiemy już, że Kubernetes dostarcza środowisko do uruchamiania systemów rozproszonych o wysokiej niezawodności. Umożliwia ono również skalowanie aplikacji, przełączanie kontenerów w sytuacjach awaryjnych oraz obsługuje różne scenariusze wdrożeń. Poza tym Kubernetes pozwala na:

  • detekcję nowych serwisów i balansowanie ruchu – w przypadku, gdy ruch przychodzący do kontenera jest duży, Kubernetes jest w stanie balansować obciążenie i przekierować ruch sieciowy do innych kontenerów,
  • zarządzanie obsługą składowania danych – czyli budowanie systemów składowania danych dowolnego typu, zarówno lokalnych, czy od dostawców chmurowych, jak i innych;
  • automatyczne wdrożenia i wycofywanie zmian – możliwe jest zautomatyzowanie procesu tworzenia nowych kontenerów na potrzeby wdrożenia aplikacji oraz usuwania już istniejących i przejmowania ich zasobów;
  • automatyczne zarządzanie dostępnymi zasobami – oprogramowanie automatycznie lokuje kontenery na maszynach w taki sposób, aby optymalnie wykorzystać posiadane zasoby;
  • samoczynne naprawianie – co polega na automatycznym restartowaniu nie działających kontenerów oraz wymianie ich na nowe;
  • zarządzanie informacjami poufnymi i konfiguracją – oprogramowanie umożliwia składowanie i zarządzanie informacjami poufnymi, takimi jak hasła, tokeny OAuth oraz klucze SSH.

 

 

Wady i zalety wykorzystania Kubernetes w przedsiębiorstwie

 

Wykorzystanie platformy Kubernetes pozwala przedsiębiorstwu uprościć proces wdrożenia nowych aplikacji, a także umożliwia sprawne zarządzanie kontenerami i zasobami, ograniczanie ryzyka występującego przy aktualizacjach aplikacji, niwelowanie przestojów oraz odpowiednie skalowanie pojedynczych elementów lub całych aplikacji. Najważniejsze korzyści osiągane dzięki temu przez firmę to:

  • oszczędności finansowe, które wynikają z faktu, że klastry Kubernetes mają niskie wymogi w zakresie konserwacji, a specjaliści IT nie muszą tworzyć własnych skryptów dedykowanych do automatyzacji kontenerów. Przedsiębiorstwo może wykorzystywać infrastrukturę współużytkowaną oraz minimalizować wydatki związane z zakupem sprzętu dzięki efektywniejszemu wykorzystaniu obecnie dostępnych zasobów;
  • szybsze wdrażanie produktów i usług na rynek, co wynika z faktu, że platforma Kubernetes sprzyja realizacji strategii budowania i eksploatacji aplikacji, a ich wdrożenie przebiega bezproblemowo;
  • elastyczność IT, którą można rozumieć jako możliwość przenoszenia aplikacji nie ograniczając ich wydajności oraz nie wprowadzając w nich wielkich zmian. Mogą być one wykorzystywane w każdym środowisku, jeżeli tylko wystąpi taka potrzeba.

Oczywiście Kubernetes, podobnie jak wszystkie inne rozwiązania, posiada również wady. Do najczęściej wymienianych należy przede wszystkim złożony proces migracji oraz fakt, że wdrażanie klastra ręcznego jest skomplikowane. Niedogodnością jest również niezgodność z istniejącymi narzędziami Dockera. Więcej informacji na ten temat można znaleźć pod hasłem: Kubernetes vs Docker.

 

 

Ile trwa szkolenie Kubernetes?

 

Praca w charakterze specjalisty Kubernetes wymaga odpowiednich umiejętności, które można zdobyć w czasie profesjonalnego szkolenia. Z reguły trwa ono kilkanaście tygodni i umożliwia uzyskanie jednego z 3 certyfikatów IT, a mainowicie:

  • Certified Kubernetes Application Developer (CKAD) – potwierdzającego posiadanie umiejętności projektowania, budowania, konfigurowania i udostępniania „rdzennych” aplikacji dla Kubernetesa;
  • Certified Kubernetes Administrator (CKA) – potwierdzającego posiadanie umiejętności, wiedzy oaz kompetencji niezbędnych do podejmowania się zadań administracji Kubernetesem;
  • Certified Kubernetes Security Specialist (CKS) – potwierdzającego posiadanie umiejętności niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa aplikacji uruchamianych w kontenerach oraz platformy Kubernetes na etapie budowy, instalacji i działania.

 

 

Co powinien umieć specjalista Kubernetes?

 

Specjalista Kubernetes musi być przygotowany na konieczność ciągłego rozwoju oraz poszerzania swoich umiejętności. Powinien również rozumieć w jaki sposób powstają współczesne aplikacje, ponieważ to on odpowiada za cały proces oraz ich optymalizację. Oczywiście podstawą wymagań wobec specjalisty jest znajomość działania platformy Kubernetes oraz umiejętność jej praktycznego wykorzystania. Przydatna może okazać się również znajomość oprogramowania Docker oraz kilku innych, co uzależnione jest bezpośrednio od projektu, który będzie realizował. Konieczna jest również znajomość chmury, zarówno jako filozofii, jak i konkretnego produktu jak np. Google Cloud, Azure, czy AWS. Rozwój talentu jest możliwy dzięki ciągłemu doskonaleniu, którego efektywność zwiększa wykorzystanie zdobytej wiedzy w praktyce. Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że specjalista Kubernetes nie powinien mieć problemów z zatrudnieniem.

 

 

Przykłady użycia Kubernetes przez duże firmy

 

Korzyści oferowane przez Kubernetes sprawiają, że platforma jest używana obecnie przez globalne marki. Należy do nich m.in.:

  • Nokia – firma tworzy rozwiązania dla wielu swoich partnerów z branży telekomunikacyjnej, którzy wykorzystują różne rozwiązania infrastrukturalne. Dzięki Kubernetes jest w stanie tworzyć produkty, które działają w każdym środowisku. Pozwala to zaoszczędzić wiele godzin na każdym wdrożeniu;
  • CERN (The European Organization for Nuclear Research) – organizacja przechowuje obecnie ogromne ilości danych (szacuje się, że ponad 300 petabajtów) oraz zmaga się z sezonowym ich wzrostem. Wykorzystuje w tym celu rozwiązania hybrydowe, co oznacza że przechowuje dane na serwerach lokalnych, a w razie potrzeby skaluje je do chmury obliczeniowej. Prowadzenie orkiestracji kontenerów przy użyciu Kubernetes pozwoliło CERN w pełni zautomatyzować obsługę aplikacji i uprościć proces wdrożeń, a co za tym idzie przyspieszyć rozwój technologiczny;
  • Adidas – firma wykorzystuje Kubernetes do rozwoju swojego serwisu e-commerce. Pozwoliło to ułatwić i przyspieszyć proces wdrożeń i modyfikacji rozwiązań.

Oczywiście to jedynie kilka przykładów wykorzystania Kubernetes przez światowe marki, ponieważ w praktyce z tego typu rozwiązań korzysta praktycznie każdy duży gracz na rynku. Przykładem może być Zalando, Grupa ING, czy serwis Booking.com.

Śmiało można stwierdzić, że Kubernetess to platforma, która przyspieszyła rozwój technologiczny oraz ma duży wpływ na funkcjonowanie branży IT. Jej zalety już dawno dostrzegły globalne marki, które z pełną świadomością czerpią korzyści wynikające z jej wykorzystania.

Praca zdalna niesie za sobą szereg korzyści oraz zagrożeń. Jednym z największych wyzwań dla pracowników branży IT pozostających na home office jest właściwe zorganizowanie pracy. Warto wiedzieć o tym, że obecnie istnieje szereg intuicyjnych narzędzi służących do organizacji pracy zdalnej w IT. Omawiamy je w poniższym artykule.

 

 

Dlaczego organizacja pracy zdalnej jest bardzo istotna?

 

Praca zdalna, czyli telepraca, zyskała na znaczeniu wraz z pandemią koronawirusa. Zdecydowana większość firm podjęła decyzję o wysłaniu pracowników na home office w celu ograniczenia ryzyka wystąpienia zakażeń. Istotą pracy zdalnej jest możliwość wykonywania jej z dowolnego miejsca na Ziemi. Pracownik wyniki swojej pracy przesyła zwierzchnikom z wykorzystaniem internetu.

 

Zobacz też: Najlepiej płatne technologie w 2021, czyli jaki programista może dobrze zarobić?

 

 

Pracę w formie zdalnej mogą wykonywać nie tylko przedstawiciele branży IT, ale również m.in. dziennikarze internetowi, graficy, influencerzy, copywriterzy czy tłumacze. Aby praca zdalna w IT była efektywna, należy pamiętać o jej prawidłowym zorganizowaniu. W przeciwnym razie może okazać się, że nasza efektywność spadnie, przez co realizowane projekty nie zostaną ukończone w pierwotnym terminie. Bardzo ważne jest zaopatrzenie się w odpowiednie narzędzia do pracy zdalnej.

 

 

Jakie programy są bardzo przydatne przy pracy zdalnej w IT?

 

Jakie są aplikacje do pracy zdalnej? Lista programów, które przydają się w codziennej, zdalnej pracy programisty, jest bardzo długa.

 

Zobacz też: Full Stack Developer – jaka wiedza jest potrzebna, ile zarabia oraz jaki jest zakres obowiązków?

 

Nasze zestawienie podzieliliśmy na dwie kategorie – programy dedykowane do wykonywania pracy typowo programistycznej oraz służące do komunikowania się z zespołem.

  1. Narzędzia informatyczne w pracy zdalnej. 
  • GitHub. Serwis społecznościowy dla programistów, który umożliwia dzielenie się projektami otwartoźródłowymi (open source). Każdy z użytkowników może udostępnić stworzony przez siebie kod bądź modyfikować pozostałe we współpracy z innymi. GitHub pozwala na tworzenie projektów prywatnych, do których dostęp będą miały wyłącznie wskazane przez nas osoby. GitHub w dobie pandemii bardzo mocno zyskał na popularności, a wielu programistów pracujących zdalnie za jego pośrednictwem wykonuje większość swoich projektów.
  • Synergy. Program, który ułatwia pracę na kilku urządzeniach korzystających z osobnych monitorów. Z wykorzystaniem Synergy można współdzielić jedną myszkę i klawiaturę pomiędzy kilka komputerów. Rozwiązanie jest oferowane do komputerów opartych na systemach Windows, Mac OC oraz Linux.
  • Atom. Darmowy edytor tekstu dla programistów, który można pobrać na urządzenia z systemem Windows, Linux oraz OS X. Jego wyróżnikiem jest czytelny interfejs oraz możliwość personalizacji różnych elementów. Program posiada system do autouzupełniania, dzięki czemu tworzenie kodu staje się jeszcze prostsze. Za pomocą Atom możemy modyfikować kod na dowolnie wybranym urządzeniu, dlatego jest to rozwiązanie stosowane na szeroką skalę przez programistów, którzy często podróżują i korzystają z różnych urządzeń.
  1. Narzędzia do pracy zdalnej służące do komunikacji. 
  • Slack. Jest to program cieszący się ogromną popularnością wśród pracowników branży IT. Służy on do pracy grupowej. Jego atutem jest możliwość szybkiej integracji z innymi aplikacjami dostępnymi na rynku. Slack posiada funkcję powiadomień w telefonie, co znacznie ułatwia komunikację.
  • Appear.in. Narzędzie do prowadzenia wideorozmów bez konieczności instalowania programu na dysku twardym. Najważniejszą zaletą Appear.in jest prostota obsługi oraz wygodny interfejs. Aby móc połączyć się ze współpracownikami, nie trzeba nawet zakładać konta. Wystarczy utworzyć pokój, a następnie wysłać odpowiedni link. Do najważniejszych funkcji tego programu zaliczamy współdzielenie ekranu oraz tablicę do rysowania, co znacznie ułatwia prowadzenie rozmaitych prezentacji.
  • Zoom. Aplikacja służąca do prowadzenia rozmów głosowych i wideo. Połączenia można bezpłatnie nagrywać. Jest to ważna opcja, ponieważ dzięki niej możemy w przyszłości wrócić do treści omawianych w trakcie prezentacji firmowych.
  • Doodle. Oprogramowanie do umawiania spotkań zespołu. Aplikacja wyświetla czytelny kalendarz oraz pozwala na wprowadzanie uwag przez pracowników.

 

Zobacz też: Inwestycje technologiczne w przedsiębiorstwach – co warto o nich wiedzieć oraz kiedy je wdrażać?

 

 

Organizacja pracy zdalnej w IT – zalecenia dla kadry kierowniczej

 

O czym powinna pamiętać kadra kierownicza oddelegowująca pracowników do wykonywania obowiązków zawodowych w formie zdalnej? Po pierwsze, przełożeni powinni umożliwić pracownikom samodzielne podjęcie decyzji w tym zakresie. Każdy pracownik ma zupełnie inne potrzeby.

 

Zobacz też: Praca zdalna w IT – jak wygląda praca zdalnego programisty oraz czy jest to trudne?

 

Ci, którzy mają duże doświadczenie zawodowe, a ich potrzeby społeczne nie są duże, z chęcią przejdą na taki system pracy. Należy jednak uwzględnić potrzeby tych, którzy cenią sobie kontakt z drugim człowiekiem bądź nie mają jeszcze odpowiedniego doświadczenia w branży IT. Dla początkujących szczególnie ważna jest możliwość uczenia się od starszych pracowników – mentorów, co w przypadku komunikacji na odległość jest znacznie utrudnione.

Kadra kierownicza musi także pamiętać o tym, by precyzyjnie określać zadania dla poszczególnych pracowników, zapewnić im narzędzia służące do komunikacji, reagować na wszelkie sugestie i prośby zatrudnionych a także podzielić zespoły na mniejsze, w których każdy z pracowników ma jasno wytyczone kompetencje. 

 

 

Organizacja pracy zdalnej w IT – zalecenia dla pracownika

 

Właściwa organizacja pracy zdalnej w IT zależy w głównej mierze od czynności podjętych przez pracownika. O czym należy pamiętać? Przede wszystkim, przechodząc na home office, musimy wygospodarować w mieszkaniu odpowiednie miejsce, które będzie służyło do wykonywania obowiązków zawodowych.

 

Zobacz też: Rozwiń swój talent 

 

Należy zainwestować w odpowiednie sprzęty, takie jak biurko, fotel i laptop/komputer. Komputer programisty musi mieć dodatkowo wgrane odpowiednie narzędzia do pracy zdalnej, które są niezbędne do realizacji projektów IT dla poszczególnych klientów. Prawdziwym wyzwaniem dla pracowników na home office jest odpowiednie planowanie wszystkich czynności oraz rozgraniczenie pracy od obowiązków typowo domowych, takich jak gotowanie czy sprzątanie.

Pracując zdalnie musimy wyróżniać się samodyscypliną. Wiele osób woli mieć nad głową szefa, który stoi z przysłowiowym batem i kieruje ich pracą. Nie wszyscy są w stanie z własnej woli wstać skoro świt i usiąść przy komputerze. Jak widać, organizacja pracy zdalnej w domu wcale nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. 

 

 

Jakie są wady złej organizacji pracy zdalnej w IT?

 

Zła organizacja pracy zdalnej prowadzi m.in. do:

  • spadku efektywności pracowników,
  • wypalenia zawodowego,
  • przepracowania,
  • stresu,
  • braku czasu na wykonywanie czynności domowych,
  • nieporozumień w zespołach, 
  • niezadowolenia klientów (np. gdy nie otrzymają zamówionego projektu na czas).

 

 

Zalety dobrze zorganizowanej pracy zdalnej w IT

 

Do podstawowych zalet dobrze zorganizowanej pracy zdalnej w IT zaliczamy:

  • sprawną komunikację pracowników,
  • lepszą motywację do wykonywania swoich zadań, 
  • większą efektywność pracowników,
  • mniejszy stres,
  • elastyczny czas pracy,
  • oszczędność czasu i pieniędzy. 

 

 

Podsumowanie

 

Właściwie zorganizowana praca zdalna w IT niesie za sobą szereg korzyści – zarówno dla pracowników jak i pracodawców. Wykonywanie pracy w trybie home office wiąże się jednak z wieloma zagrożeniami. Programiści pracujący w domu powinni mieć zapewnione odpowiednie narzędzia w pracy zdalnej IT.

Branża IT od wielu już lat należy do tych, w których można liczyć na wysokie zarobki. Na rynku wciąż brakuje bowiem specjalistów w tym zakresie, a nie ma co ukrywać, że szeroko pojęte usługi informatyczne to zawód przyszłości. Z tego powodu wielu programistów i nie tylko decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej, są jednak tacy, którym wystarcza umowa o pracę IT. Które z tych rozwiązań jest bardziej opłacalne? Jakie są plusy oraz minusy każdego z nich? Sprawdźmy to!

 

 

Umowa o pracę czy B2B w IT – jakie są zalety i wady oraz które bardziej się opłaca?

 

O pensjach przedstawicieli sektora IT mówi się w ostatnim czasie wiele. Nic w tym dziwnego, ponieważ jest to obszar, który sukcesywnie zyskuje na znaczeniu, szczególnie w dobie pandemii koronawirusa, kiedy to coraz więcej firm przekonuje się do pracy zdalnej i korzystania z nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Osoby wykonujące tę profesję zastanawiają się jednak, jaką formę świadczenia usług oraz rozliczenia wybrać, aby było to dla nich najbardziej korzystne.

 

 

Jak wygląda umowa B2B w sektorze IT?

 

Otrzymanie pierwszej posady w branży IT nie jest trudne, o ile posiada się niezbędne umiejętności oraz wiedzę. Nabranie doświadczenia, stworzenie własnej marki oraz zbudowanie bazy klientów to później tylko kwestia czasu. Większość programistów funkcjonuje w modelu zdalnym lub hybrydowym, co pozwala na skupienie się wyłącznie na pracy i zaoszczędzenie obu stronom czasu. W sektorze IT pojawia się więc coraz więcej jednoosobowych działalności gospodarczych, a pewnego rodzaju standardem, nawet jeśli jest to praca dodatkowa IT,  stała się już umowa B2B (business to business), a więc między przedsiębiorcami.

 

 

UoP w sektorze IT

 

Umowa o pracę w IT to świetne rozwiązanie dla osób, które poszukują stabilnego zatrudnienia i czują się na siłach, aby prowadzić własny biznes. Nie każdy bowiem chce rzucać się na głęboką wodę, zakładać firmę i poszukiwać zleceń na własną rękę. Mimo zapotrzebowania na specjalistów IT nigdy nie można mieć pewności co do tego, że każdego miesiąca uda się utrzymać stały poziom zarobków. Praca w branży IT jest ponadto niezwykle zróżnicowana, a przy stałej umowie z pracodawcą zatrudniony otrzymuje konkretne obowiązki i zadania do wykonania i nie musi wykraczać poza ich zakres. Umowa o pracę w porównaniu do B2B zapewnia o wiele większą ochronę prawną, a pracownik nie musi zajmować się takimi kwestiami jak opłacanie składek ZUS, podatków i realizacją wielu innych formalności.

 

 

Która forma zatrudnienia jest popularniejsza wśród ludzi z branży IT?

 

Żyjemy w czasach, w których coraz więcej osób ceni sobie wygodę oraz wolność zawodową, a więc pracę na własnych zasadach. To dlatego tak dużą popularnością w świecie IT cieszy się umowa B2B, która pozwala na elastyczną współpracę i jest świetną alternatywą dla tradycyjnego stosunku pracy. B2B w IT pozwala na uzyskanie wyższych dochodów przy takim samym koszcie ze strony zlecającej pracę firmy. Pomimo braku wielu przywilejów wynikających z umowy o pracę, czyli m.in. płatnych urlopów, pewnego wynagrodzenia, ochrony prawnej z tytułu Kodeksu pracy i nie tylko, forma B2B jest tą dominującą w obszarze IT. W tym kontekście warto polecić artykuł: Rozwiń swój talent.

 

 

Jakie są główne różnice między UoP a B2B? – okiem specjalisty IT

 

Każda z osób wykonujących zawód z branży IT powinna indywidualnie odpowiedzieć sobie na pytanie, które rozwiązanie będzie dla niej lepsze. Istotne są tutaj nie tylko kwestie finansowe, ale także organizacyjne. Z punktu widzenia specjalisty IT umowa o pracę jest o tyle atrakcyjna, że zapewnia swoistą pewność zatrudnienia, a pracownik może zająć się wyłącznie wykonywaniem swoich obowiązków, ponieważ wszelkie inne sprawy załatwi pracodawca. Praca IT nie zawsze polega jednak na wykonywaniu ściśle określonych poleceń, lecz konieczna jest również inicjatywa ze strony samego specjalisty. W tych okolicznościach osoby, które cenią sobie elastyczność, wolność tworzenia i przede wszystkim stawiają na rozwój powinny wybrać formę B2B. Ten model współpracy pozwala na prowadzenie swojej kariery na własnych warunkach i podejmowanie się wyłącznie wybranych przez siebie wyzwań. Największą różnicą pomiędzy UoP a B2B jest oczywiście to, że w drugim przypadku pełna odpowiedzialność za wyniki pracy, ale także sprawy podatkowe, finansowe i logistyczne spoczywa na przedsiębiorcy. Plusem jest jednak to, że w jego portfelu – przy obliczeniu kosztów uzyskania przychodu – pozostaje więcej środków niż wtedy, gdyby był związany umową o pracę. Ponadto, może on zatrudnić talenty IT jako podwykonawców swoich zleceń, co zazwyczaj nie wchodzi w grę jeśli mówimy o UoP.

 

 

Jakie są główne różnice między UoP a B2B? – okiem pracodawcy

 

Z punktu widzenia samego pracodawcy największą różnicą jeśli chodzi o UoP a B2B jest to, że w przypadku stałej umowy zyskuje on pewność, iż w godzinach pracy może liczyć na pełną gotowość zatrudnionego. Pracownik IT jest także swego rodzaju zabezpieczeniem na przyszłość i warto w niego inwestować. Wielu przedsiębiorców nie chce brać jednak na siebie ciężaru związanego z formalnościami przy zawieraniu umowy o pracę i decyduje się na korzystanie z usług firm IT właśnie na zasadach B2B. Relacja między podmiotami jest wówczas bardzo prosta i polega na wymianie informacji, wycenie zleceń, ich realizacji, a następnie wystawieniu i opłaceniu faktury.

Respektowanie przepisów ochrony danych w procesie wytwarzania oprogramowania jest niezwykle istotne, ponieważ dzięki temu może być wykorzystywane zgodnie z prawem. Firma ogranicza również ryzyko otrzymania wysokich kar wynikających z niewłaściwej ochrony. Jakie zmiany w tym aspekcie wprowadziło RODO? Jakie są najczęstsze problemy w ochronie danych przy tworzeniu oprogramowania? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

 

 

Jakie dane trzeba chronić w procesie wytwarzania oprogramowania?

 

W procesie wytwarzania oprogramowania należy chronić wszystkie gromadzone i przetwarzane dane, nawet te znajdujące się w kopiach zapasowych. Należy również pamiętać, by zbierać jedynie te dane, które są wymagane do poprawnego działania tworzonych aplikacji, ponieważ gromadzenie informacji na zapas jest nie zgodne z prawem i skutkuje nałożeniem surowych kar. Oczywiście im bardziej wrażliwe dane są wykorzystywane, tym bardziej złożonych systemów zabezpieczeń należy użyć, by zapewnić im stosowną ochronę.

 

 

Jakie zmiany w ochronie danych przy wytwarzaniu oprogramowania wprowadziło RODO?

 

Wejście w życie rozporządzenia RODO wprowadziło kilka istotnych zmian w ochronie danych przy wytwarzaniu oprogramowania. Do najważniejszych należy zaliczyć wprowadzenie wymogu ochrony danych w fazie projektowania, czyli privacy by design oraz zasady prywatności w ustawieniach domyślnych, czyli privacy by default. Podstawowym celem koncepcji privacy by design jest takie zaprojektowanie oprogramowania, by ochrona danych została wbudowana w każdy projekt zakładający ich przetwarzanie w taki sposób, aby od samego początku jego tworzenia ochrona prywatności stanowiła jego część składową. Koncepcja privacy by design została uregulowana w art. 25 ust. 1 Rozporządzenia RODO, który określa, że: uwzględniając stan wiedzy technicznej, koszt wdrażania oraz charakter, zakres, kontekst i cele przetwarzania oraz ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych o różnym prawdopodobieństwie wystąpienia i wadze zagrożenia wynikające z przetwarzania, administrator – zarówno przy określaniu sposobów przetwarzania, jak i w czasie samego przetwarzania – wdraża odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, takie jak pseudonimizacja, zaprojektowane w celu skutecznej realizacji zasad ochrony danych, takich jak minimalizacja danych, oraz w celu nadania przetwarzaniu niezbędnych zabezpieczeń, tak by spełnić wymogi niniejszego rozporządzenia oraz chronić prawa osób, których dane dotyczą. Mówiąc prostym językiem artykuł ten ustanawia generalną zasadę, zgodnie z którą administrator danych jest zobowiązany do zapewnienia zarówno na etapie projektowania systemu, jak i wykorzystywania go do przetwarzania danych wprowadzenia do niego odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, które zagwarantują ochronę danych użytkowników oraz ich przetwarzanie zgodnie z RODO.

Jedną z najważniejszych zasad koncepcji privacy by design jest reguła privacy by default, którą określa ust. 2 wspomnianego wcześniej artykułu. Zgodnie z jego treścią administrator zobowiązany jest do wdrożenia takich środków technicznych i organizacyjnych, które zagwarantują, że domyślnie przetwarzane będą wyłącznie te dane osobowe, które są niezbędne dla osiągnięcia wskazanego celu przetwarzania. Dotyczy to zarówno ilości gromadzonych danych i zakresu ich przetwarzania, jak i okresu ich przechowywania oraz ich dostępności. Wdrożone środki muszą gwarantować, że udostępnienie danych osobowych będzie możliwe wyłącznie dzięki świadomemu działaniu ich właściciela.

 

 

Jakie są najczęstsze problemy w ochronie danych przy tworzeniu oprogramowania?

 

Najczęstsze problemy w ochronie danych przy tworzeniu oprogramowania to właściwe zaprojektowanie rozwiązań oraz określenie jakie dane będą przetwarzane. Trudności pojawiają się również na etapie przewidywania potencjalnych zagrożeń, a także dobierania odpowiadających im poziomów zabezpieczeń. Aby uniknąć problemów w ochronie danych przy tworzeniu oprogramowania należy zadbać o właściwą współpracę administratora danych osobowych ze specjalistami realizującymi projekt. Zagwarantuje to rozwój odpowiednich rozwiązań, które będą zgodne z prawem i dostatecznie zabezpieczą gromadzone dane.

 

 

Podstawowe wytyczne ochrony danych w procesie wytwarzania oprogramowania

 

Rozporządzenie RODO nie określa szczegółowych wytycznych w zakresie zabezpieczenia danych osobowych. Dlatego też każdy administrator musi posiadać komptencje umożliwiające odpowiedni dobór systemów zabezpieczeń do poziomu występującego ryzyka. Musi również zdefiniować potencjalne zagrożenia już na etapie projektowania oprogramowania, a także uczestniczyć w pracach zespołu specjalistów IT i na bieżąco reagować na wprowadzane przez nich zmiany w projekcie. Administrator danych osobowych musi zatem dokonać analizy zakresu i celu przetwarzania danych, a także ryzyka naruszenia praw ich właścicieli. Na jej podstawie zobowiązany jest do wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych obejmujących zarówno określenie sposobów przetwarzania, jak i samo przetwarzanie.

 

Jakie mogą być kary przy niewłaściwej ochronie danych w IT?

 

Niewłaściwa ochrona danych w branży IT, czyli naruszenie przepisów RODO przez podmioty może wiązać się z ryzkiem nałożenia przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) wysokich kar finansowych. Mogą one wynieść:

– do 10 000 000 euro lub do 2% całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku obrotowego (stosuje się wyższą karę) w przypadku wykrycia:

  •  nieprawidłowości w zakresie powierzenia przetwarzania danych;
  • braku lub niewłaściwe prowadzonego rejestru czynności przetwarzania;
  • niezgłoszenia naruszenia ochrony danych lub niezawiadomienia o nim osoby, której dane dotyczą.

– do 20 000 000 euro, lub do do 4% całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku obrotowego w przypadku wykrycia:

  • przetwarzania danych osobowych niezgodnych z zasadami RODO;
  • niedotrzymania warunku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych;
  • niedotrzymania warunków przetwarzania szczególnych kategorii danych osobowych, czyli informacji o stanie zdrowia, wyznaniu, czy orientacji seksualnej;
  • niedopełnienia obowiązku informacyjnego, czy prawa do sprostowania.

Oczywiście wysokość kary musi być współmierna do odnotowanego naruszenia, co oznacza, że inny rodzaj sankcji zostanie nałożony na prywatnego przedsiębiorcę z branży IT, który wysłał niezabezpieczony plik z danymi, a inna kara spotka globalną markę, która nie zabezpieczyła odpowiednio danych wrażliwych swoich klientów i dopuściła do ich wycieku. Co więcej, kary te mogą być nakładane z urzędu, bez uprzedniego wezwania do naprawy nieprawidłowości.

Ochrona danych w procesie wytwarzania oprogramowania jest bardzo ważną kwestią, której pod żadnym pozorem nie należy marginalizować. Przestrzeganie właściwych przepisów prawa, czyli przede wszystkim rozporządzenia RODO pozwala uniknąć dotkliwych kar, które może nałożyć organ nadzorujący. Zagwarantuje to zatrudnienie odpowienidnich specjalistów w zakresie ochrony danych osobowych.

Dobra atmosfera w miejscu pracy to podstawowa kwestia jeśli chcemy myśleć o wysokiej efektywności pracowników. Dotyczy to każdej branży, dlatego przed tego rodzaju wyzwaniem stoją wszyscy polscy pracodawcy. Konieczność zapewnienia jak najlepszego samopoczucia osób zatrudnionych nie jest oczywiście wymogiem prawnym, ale mimo to, idea tzw. well being, jest warta uwagi. Na czym dokładnie polega i jakie korzyści przynosi przedsiębiorstwu i jego pracownikom?

 

 

Well-being w pracy IT – czy wiesz co oznacza to pojęcie i jakie przynosi korzyści?

 

Pracodawcy z sektora IT od wielu już lat poszukują sposobu na zwiększenie wydajności i motywacji swoich pracowników. Jednym z kluczowych pojęć w tym zakresie okazuje się wellbeing w pracy, ale problemem pozostaje nadal to, jak go zapewnić? W poniższym materiale postaramy się odpowiedzieć na te i wiele innych pytań związanych z tematem. Zachęcamy do lektury!

 

 

Well-being w IT – co warto o nim wiedzieć?

 

Nie od dziś wiadomo, że ogromny wpływ na naszą efektywność w życiu prywatnym, jak i zawodowym ma odpowiednie podejście i dobre samopoczucie. Wyjątkiem nie jest tutaj sektor IT, w którym liczą się nie tylko posiadane umiejętności czy kompetencje, ale także cechy wolicjonalne, szczególnie jeśli mowa o nowych pracownikach lub firmach, w których istnieje spora rotacja. Zadaniem pracodawcy jest wówczas zapewnienie jak najlepszych warunków do realizacji codziennych zadań, a pewnego rodzaju wyznacznikiem jest poziom well-being. Pod pojęciem tym należy rozumieć dobrostan, a więc sytuację, w której osoba zatrudniona odczuwa satysfakcję z wykonywanej pracy oraz mnóstwo dobrych emocji.

 

 

Rodzaje wellbeing

 

IT well being dotyczy zarówno sfery fizycznej, jak i przede wszystkich psychicznej. Trudno wskazać konkretne rodzaje, ponieważ wiele zależy od oczekiwań i potrzeb samych pracowników. Wśród nich można jednak wyróżnić takie aspekty jak: finanse, relacje z innymi ludźmi, dobrostan fizyczny, duchowy, emocjonalny i intelektualny oraz możliwość rozwoju. Niezwykle istotne są także relacje na linii pracownik-pracodawca, a także zachowanie zdrowych relacji ze światem zewnętrznym, a więc np. pracownikami konkurencyjnych firm.

 

 

Wskaźnik Wellbeing Index

 

Well-being należy rozpatrywać na kilku płaszczyznach i kierować się przede wszystkim tymi elementami, które są ważne dla pracowników. Naukowcy z Instytutu Gallupa w USA opracowali przydatny w tej materii Wallbeing Index, który obejmuje następujące czynniki:

  1. Sens (Purpose) – to czerpanie satysfakcji z pracy, którą się wykonuje;
  2. Relacje (Social) – przyjazna atmosfera w pracy, życzliwość, wspieranie się przez współpracowników;
  3. Społeczność (Community) – przynależność do grupy, poczucie, że jest się częścią większej całości, odczuwanie dumy z tego, że jest się jednym z członków zespołu;
  4. Finanse (Financial) – stabilizacja ekonomiczna, stałe zarobki, a także możliwość otrzymania bonusów, premii itp.;
  5. Zdrowie fizyczne (Phisical) – utrzymywanie zdrowego trybu życia, aktywność ruchowa, zadowolenie ze swojej kondycji.

Wallbeing Index wskazuje na fizyczne oraz psychologiczne aspekty, które muszą ze sobą współgrać. Każdy z nich jest bowiem równie ważny i jeśli choćby jeden z elementów zostanie w jakikolwiek sposób zachwiany, pracownik może utracić właściwy balans.

 

 

Co wpływa na wellbeing pracowników w sektorze IT?

 

Na ogólne zadowolenie pracowników wpływa bardzo wiele czynników, ale jednym z kluczowych jest samo podejście pracodawcy oraz bezpośrednich przełożonych do swoich podwładnych. Nie bez znaczenia jest ponadto to, jakie warunki panują w miejscu pracy. Mowa tutaj o zagospodarowaniu przestrzeni czy sprzęcie, z którego się korzysta. Świetnym sposobem na wellbeing w sektorze IT, w którym wykonuje się głównie pracę biurową, jest organizowanie cyklicznych wyjazdów czy zajęć sportowych. Alternatywą może być także stworzenie w biurze siłowni czy strefy relaksu.

 

 

Wellbeing a praca zdalna i COVID-19

 

Praca IT well being – z pojęciem tym spotykamy się coraz częściej, a pandemia koronawirusa sprawiła, że zyskało ono na znaczeniu. Praca zdalna, brak możliwości bezpośredniego spotkania ze współpracownikami czy klientami, konieczność odnalezienia się w nowej rzeczywistości – wszystko to sprawiło, że pracodawcy, jak i sami pracownicy zrozumieli, jak istotne dla komfortu psychicznego jest poczucie dobrostanu. COVID-19 był świetnym testem na to, na ile mocno przedsiębiorstwa wypracowały u siebie ideę utrzymania well-beingu wśród osób zatrudnionych i czy w istocie odpowiada ona m.in. za zachowanie dotychczasowego poziomu wydajności i motywacji w zespole.

 

 

Czy pracownicy biorą pod uwagę kulturę wellbeing w wyborze pracy?

 

Wysoka rotacja w branży IT jest często spowodowana właśnie brakiem odpowiednich warunków do pracy w danej firmie. Pracownicy niejednokrotnie decydują się na zatrudnienie w konkretnym przedsiębiorstwie biorąc pod uwagę to, czy pracodawca zachowuje well being. Właściciele podmiotów gospodarczych, którzy budują przyjazne środowisko pracy mogą liczyć na przyciągnięcie talentów IT, a co więcej – przekonać tych specjalistów do pozostania w firmie przez wiele długich lat. Więcej informacji na temat rynku IT znajdziesz w artykule: Nowe technologie i trendy, które zmienią branżę IT w 2021 – zapotrzebowanie na wyspecjalizowaną kadrę.

Branża IT z roku na rok rozwija się w zawrotnym tempie, to z kolei skutkuje tworzeniem nowych miejsc pracy. Poszukiwani są specjaliści, którzy mogą pochwalić się konkretnymi kompetencjami oraz umiejętnościami. Wśród niezbędnych kwalifikacji wymienia się coraz częściej różnego typu certyfikaty. Z tego powodu postanowiliśmy przygotować listę tych, które są najbardziej cenione w środowisku. Które konkretnie certyfikaty project managera warto zdobyć?

Rynek pracy zmienia się na naszych oczach, a z każdym kolejnym rokiem w sektorze IT pojawiają się obszary, które warto, a nawet trzeba zagospodarować. W tym celu kandydaci do pracy powinni zdobyć odpowiednie kwalifikacje, dzięki którym staną się o wiele bardziej wiarygodni w oczach pracodawców. Oprócz ukończenia różnego typu kursów czy szkoleń IT, studiów kierunkowych, świetnym rozwiązaniem jest sięgnięcie po certyfikaty dla project managera.

 

 

Czy dla stanowiska Project Managera w IT istotne są certyfikaty?

 

W wielu sektorach certyfikaty są wyłącznie “papierkiem”, który warto zdobyć, aby rozszerzyć swoje CV. Tymczasem w branży IT dokument taki ma spore znaczenie dla rekruterów, a wysokiej jakości certyfikat potwierdza posiadanie konkretnej wiedzy związanej choćby z cyklem życia projektu itp. Dla pracodawcy to znak, że kandydat poważnie podchodzi do realizowanych przez siebie zadań, chce się rozwijać, a także podejmować się nowych wyzwań. Dobry certyfikat project managera w IT skutkuje też wyższymi zarobkami oraz możliwością szybszego awansu. Ma także walor motywacyjny, ponieważ pracownik po zdobyciu certyfikacji nie powinien spocząć na laurach, lecz jak najlepiej wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce i tym samym udowodnić swoją wartość.

 

 

Jakie są zalety i wady certyfikacji project managera okiem pracodawcy i pracownika?

 

Tak naprawdę trudno jest wskazać minusy posiadania prestiżowego certyfikatu w sektorze IT. Jako wadę można podać jedynie to, że co do zasady jego ważność jest ograniczona w czasie i musi być cyklicznie odnawiany, co wiąże się z koniecznością poświęcenia czasu na dodatkowe szkolenie i egzamin, często kosztem pracy zawodowej. Dla pracodawców jednak posiadanie w swoich szeregach wysoko wykwalifikowanych i zdobywających co rusz nowe kompetencje specjalistów jest sporym atutem, który przekłada się na wzrost prestiżu przedsiębiorstwa i zdobycie nowych kontrahentów.

 

 

Jakie certyfikaty są najistotniejsze dla stanowiska Project Managera?

 

Project manager certyfikaty – na które konkretnie się zdecydować? Jak się okazuje, lista wartościowych certyfikatów IT jest długa i wiele zależy tutaj od oczekiwań oraz potrzeb samego zainteresowanego. Ogromne znaczenie ma także to, czy kandydat posiada już jakieś doświadczenie w tym zakresie.

Jeśli chodzi o najbardziej znane i cenione na całym świecie certyfikacje, można wyróżnić następujące:

  • certyfikat PMP (Project Management Professional) przyznawany przez Project Management Institute (PMI);
  • certyfikaty o różnych poziomach nadawany przez IPMA (International Project Management Association);
  • certyfikaty PRINCE2 przyznawane przez Association Project Management (APM): poziom podstawowy (Foundation) oraz zaawansowany (Practitioner).

Ostatni z nich dotyczy wyłącznie metodyki zarządzania projektami, dwa pierwszy z kolei pozwalają na zdobycie wiedzy dotyczącej stricte zarządzania projektami. Osoby początkujące powinny zacząć od skupienia się na tym pierwszym, a następnie krok po kroku wchodzić na wyższy poziom. Przy certyfikatach PMP oraz IPMA od kandydata wymaga się już bowiem posiadania wieloletniego, udokumentowanego doświadczenia zawodowego.

 

 

Ile kosztują certyfikacje na Project Managera?

 

Solidne szkolenie project manager często wiąże się ze sporym wydatkiem, ale warto potraktować go jako inwestycję w swoją zawodową przyszłość. Koszt ten bowiem z pewnością zwróci się i to z nawiązką. Cena certyfikacji jest uzależniona od wielu czynników, w tym przede wszystkim jakości samego kursu, jego prestiżu i znaczenia w branży IT. Szkolenie dla początkujących takie jak choćby Prince2 Foundation wraz z egzaminem kosztują minimum 1000 zł, za te skierowane do doświadczonych już specjalistów, czyli m.in. PMP, trzeba zapłacić już nawet 5000-6000 zł. Warto jednak dodać, że certyfikowany project manager zarabia średnio od 10 000 do nawet 20 000 zł.

 

 

Czy po zdobyciu dobrego certyfikatu na kierownika projektu można zdobyć pracę?

 

Czy wystarczy sam talent żeby pracować w IT? To pytanie zadają sobie osoby, które wchodzą na rynek pracy. Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ wiele zależy od tego, w jaki sposób talent się wykorzysta. Nie ma jednak co kryć, że w przypadku stanowisk kierowniczych same umiejętności, a nawet doświadczenie to nie wszystko. Project manager IT podczas rekrutacji powinien wykazać posiadanie wysokiej jakości certyfikatu, ponieważ zwiększa to jego szanse na otrzymanie wymarzonej pracy. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się z artykułu: Project manager – zakres obowiązków, zarobki i kariera. Czy warto zostać kierownikiem projektu?

Workation to trend, który zyskuje coraz większą popularność – zwłaszcza wśród osób pracujących w branży IT. Jest to system, w którym łączy się pracę z wakacjami. Czy połączenie pracy i urlopu rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem? Dlaczego formuła cieszy się tak wielkim powodzeniem? Na te i wiele innych pytań odpowiadamy w niniejszym artykule.

 

 

Czym tak właściwie jest workation?

 

Workation to termin powstały z połączenia dwóch angielskich słów: work (praca) oraz vacation (wakacje). W języku polskim często zjawisko to tłumaczy się w sposób dosłowny jako pracowczasy lub pracowakacje. Istotą tego systemu jest połączenie urlopu wypoczynkowego z wykonywaniem swoich obowiązków zawodowych w formie zdalnej. Praca na wakacjach nad morzem? Czemu nie!

 

Zobacz też: Kompetencje przyszłości w IT. Jakie technologie i zawody sprawdzą się w przyszłości? 

 

W porównaniu z klasycznym home office, pracownik ma tutaj możliwość wykonywania pracy w wybranym przez siebie kurorcie – w Polsce lub za granicą. Jednocześnie, nie wykorzystuje on należnych mu dni urlopowych, ponieważ każdego dnia pracuje w takim samym zakresie, gdyby robił to w biurze.

 

 

Jakie miejsca są idealne na workation?

 

Czym należy kierować się poszukując najlepszego miejsca do workation? Szczególną uwagę należy zwracać na trzy czynniki: pogodę, zasięg internetu a także dostępność naszych ulubionych atrakcji.

 

Zobacz też: Oczekiwania programisty, czyli jakim być pracodawcą, aby spełnić wymagania branży IT? 

 

Jeżeli decydujemy się na workation w trakcie zimy a zależy nam na letniej, ciepłej aurze, wówczas należy postawić na kierunki takie jak Dominikana, Zanzibar czy Egipt. Tak jak wspomnieliśmy powyżej, aby móc wykonywać swoje obowiązki zawodowe, musimy mieć dostęp do szerokopasmowego internetu. Wybierając hotel lub kwaterę zweryfikujmy zatem, czy jest tam WiFi. Zanim zdecydujemy się na rezerwację, potwierdźmy u obsługi, że na miejscu rzeczywiście jest internet, gdyż jest to podstawa do wykonywania pracy zdalnej.

Następna kwestia, która może pełnić ważną rolę, to koszty rozmów telefonicznych. W przypadku, gdy podróżujemy do jednego z krajów Unii Europejskiej, wtedy nie będą one wygórowane. Gorzej, gdy kierunkiem naszej podróży są inne państwa świata.

 

Zobacz też: Full Stack Developer – jaka wiedza jest potrzebna, ile zarabia oraz jaki jest zakres obowiązków?

 

Obecnie coraz więcej turystycznych regionów decyduje się na tworzenie specjalnych wiosek dla cyfrowych nomadów. Goście otrzymują listę miejsc noclegowych w obniżonych cenach, rabaty na inne usługi oraz, co najważniejsze: zapewnia się im miejsce do coworkingu, w którym jest internet, biurko oraz wszystkie inne niezbędne sprzęty. Wioski dla cyfrowych nomadów do tej pory powstały m.in. na Maderze, Barbadosie oraz Arubie.

 

 

Jakie prace umożliwiają workation?

Niestety, workation to system pracy, z którego nie mogą korzystać wszyscy zainteresowani. Jest on przeznaczony przede wszystkim dla przedstawicieli tych zawodów, którzy mogą wykonywać swoje obowiązki w sposób zdalny. W przypadku, gdy nieodłącznym elementem naszej pracy jest kontakt z klientami w biurze na miejscu, nasze szanse na pracę domową na wakacjach są wręcz zerowe.

 

Zobacz też: Rozwiń swój talent – aktualne oferty pracy 

 

Jakie prace umożliwiają workation? Oto lista zawodów, w których praca na wakacjach nad morzem jest możliwa:

  • specjalista ds. IT,
  • tłumacz,
  • influencer,
  • bloger,
  • dziennikarz internetowy/copywriter, 
  • księgowy, 
  • specjalista obsługujący media społecznościowe, 
  • właściciel sklepu internetowego, 
  • grafik. 

 

 

Jakie są zalety i wady workation?

 

W poniższej tabeli omówiliśmy podstawowe zalety i wady workation.

 

Zalety workation 

Wady workation
Możliwość wyjechania w urokliwe miejsce na Ziemi w dowolnie wybranym czasie Nie jest to urlop z prawdziwego zdarzenia, na którym odpoczywamy przez cały czas wyjazdu
Wzrost kreatywności i elastyczności u pracowników, którzy mają kontakt z inną kulturą, zwyczajami itd. Czas na relaks może być dla niektórych pracowników niewystarczający
Wzrost motywacji i poziomu satysfakcji u pracowników Natłok obowiązków zawodowych na workation może sprawić, że pracownicy dojdą do wniosku, iż pracowakcje nie mają żadnego sensu
Lepszy wizerunek firmy i kierownictwa w oczach pracowników
Obniżenie poziomu stresu u pracowników

 

 

Czy pracowakacje są popularne w Polsce?

 

Czy workation jest popularnym systemem pracy? Jak wskazują badania z lat ubiegłych, w 2018 roku 27% Polaków szukających pracy zwracało uwagę przede wszystkim na kwestię elastyczności, co w porównaniu z rokiem 2017 było wzrostem o 2 punkty procentowe (badanie „Employer brand research 2018).

 

Zobacz też: Najlepiej płatne technologie w 2021, czyli jaki programista może dobrze zarobić?

 

Trzeba przyznać, że w największym stopniu na wzrost znaczenia workation wpłynęła pandemia COVID-19. Wówczas całe zakłady pracy w trybie awaryjnym były niejako zmuszone do przejścia na home office. Większość osób dopiero w 2020 roku doceniła niewątpliwe korzyści, które wiążą się z wykonywaniem pracy z dowolnego miejsca na Ziemi. Wcześniej sądzono, że zdalna praca zarezerwowana jest wyłącznie dla freelancerów, jednak w tej chwili jej zalety doceniają także globalne korporacje zatrudniające tysiące pracowników.

Wielu pracowników wysłanych przymusowo na home office organizuje wyjazdy wraz z rodziną w ramach workation na własną rękę – wskazują na to najnowsze wyniki „Barometru Polskiego Rynku Pracy”. W przywołanym dokumencie czytamy także, że już 30% polskich pracodawców podkreśla, że największym benefitem, jaki proponują swoim pracownikom, jest zapewnienie im pełnej elastyczności w zakresie miejsca i czasu wykonywania obowiązków zawodowych.

Poważnym problemem dotyczącym nie tylko workation, ale pracy zdalnej w ogóle, jest brak konkretnych uregulowań prawnych w tym zakresie. Wielu prawników ma wątpliwości, jak wygląda kwestia odpowiedzialności pracodawcy w przypadku, gdy pracownik przebywający na workation za granicą ulegnie poważnemu wypadkowi przy pracy.

 

 

W jaki sposób należy się przygotować na workation?

 

Zanim zdecydujemy się na workation, powinniśmy przede wszystkim zastanowić się nad tym, czy taki system rzeczywiście będzie nam odpowiadał. Skupienie się na obowiązkach zawodowych w egzotycznym kraju może być dla niektórych trudne.

Poza tym, gdy będziemy już pewni swojej decyzji odnośnie wyjazdu na pracowakacje, dokładnie sprawdźmy udogodnienia w danym hotelu oraz opinie na jego temat w internecie. Na workation niezwykle istotna jest także odpowiednia organizacja pracy. Zachęcamy, aby dokładnie ustalić harmonogram z uwzględnieniem czasu poświęconego na pracę, relaks czy wycieczki.

 

 

Podsumowanie

 

Workation to nowe zjawisko, które z roku na rok staje się coraz bardziej popularne. Niestety, pracowakacje są możliwe tylko w odniesieniu do przedstawicieli niektórych zawodów. Decydując się na pracę na wakacjach należy pamiętać o tym, aby w odpowiedni sposób pogodzić rekreację z obowiązkami zawodowymi.