Tester manualny – obowiązki, kariera i zarobki. Jakie są różnice między testerem manualnym a testerem automatyzującym? | Mindworkers

Tester manualny odgrywa bardzo istotną rolę w branży IT. Ofert zatrudnienia na tym stanowisku nie brakuje, a możliwość zdobycia niezbędnych umiejętności nawet dla osób spoza IT sprawia, że zainteresowanie przebranżowieniem się na testera stale rośnie. Czym dokładnie zajmuje się tester manualny i na jakie zarobki może liczyć?

 

 

Jakie są główne obowiązki testera manualnego?

 

Tester manualny jest testerem oprogramowania. Jego głównym obowiązkiem jest weryfikacja działania oprogramowania lub systemu. W tym celu przeprowadza on testy funkcjonalności, w trakcie których identyfikuje ewentualne błędy lub problemy, a następnie zgłasza je developerom pracującym nad danym oprogramowaniem, systemem, aplikacją czy stroną internetową. Jednak mówiąc o pracy testera manualnego, nie powinniśmy myśleć wyłącznie o produktach cyfrowych – testerzy sprawdzają też poprawność działania takich urządzeń jak pralki czy inteligentne lodówki.

Dlaczego testowanie jest tak ważne? Tester manualny niejako uzupełnia pracę programisty, który często nie jest w stanie stwierdzić, gdzie w oprogramowaniu lub systemie mogą pojawić się usterki. Ponadto w wielu przypadkach nad jednym produktem pracuje cały zespół programistów, dlatego nietrudno o ewentualne błędy. Niekiedy tester manualny czuwa także nad bezpieczeństwem – atakiem hakerskim czy nagłą usterką, która uniemożliwia korzystanie z produktu. To tylko kilka powodów, dla których obecnie testowanie oprogramowania przed wprowadzeniem go na rynek czy wdrożeniem aktualizacji jest niezbędne, a funkcja samego testera – kluczowa.

 

 

Jaka jest różnica między testerem manualnym a automatycznym?

 

Testerów oprogramowania można podzielić na dwie grupy: testerów manualnych i automatycznych. Wynika to z faktu, że testy mogą być prowadzone – jak same nazwy stanowisk wskazują – ręcznie lub automatycznie. Jakie są zatem różnice między testerami manualnymi a automatycznymi?

Pierwsi z wymienionych tworzą tak zwane test plany i scenariusze testowe, a następnie ręcznie sprawdzają program lub system, przeklikując się przez jego kolejne elementy. W ten sposób testerzy manualni weryfikują, czy produkt działa poprawnie i identyfikują potencjalne usterki, korzystając z odpowiedniej specyfikacji technicznej. Tester automatyczny natomiast przygotowuje skrypty i programy, które weryfikują określone obszary działania oprogramowania i wskazują, w których miejscach występują błędy. Osoba na tym stanowisku może jednak nie zajmować się bezpośrednio testowaniem, a rozwijaniem narzędzi służących do testów automatycznych.

Różnica między testerem manualnym a automatycznym dotyczy również oczekiwań stawianych przed kandydatami na te stanowiska. Choć zarówno testerzy manualni, jak i automatyczni ściśle współpracują z programistami, od tych pierwszych nie jest wymagana znajomość dodatkowych narzędzi. Z kolei w przypadku testerów automatycznych niezbędna jest już co najmniej podstawowa znajomość języków programowania oraz stosowanych technologii, takich jak Java, JavaScript, SQL, Selenium i Python, czy narzędzi programistycznych.

 

 

Jakie umiejętności powinien mieć tester manualny?

 

Skoro tester manualny nie musi wykazywać się znajomością narzędzi, jakie umiejętności powinien posiadać? Czy w branży poszukiwany jest tester manualny bez doświadczenia? Wszystkich, którzy planują przebranżowienie lub szukają pierwszej pracy w IT, z pewnością zainteresuje informacja, że testerzy oprogramowania nie muszą mieć ani skończonych studiów informatycznych, ani doświadczenia w branży. Na stanowisku testera manualnego bardziej cenione są wiedza i umiejętności, ale duże znaczenie mają też takie cechy i kompetencje jak:

  • skrupulatność i dokładność,
  • cierpliwość,
  • asertywność,
  • umiejętność poszukiwania rozwiązań,
  • kreatywność,
  • zdolność myślenia analitycznego,
  • komunikatywność,
  • umiejętność pracy w zespole.

Osoby, które dopiero chcą rozpocząć pracę jako tester manualny, powinny natomiast wziąć pod uwagę praktyki IT. W ich trakcie można dokładnie poznać specyfikę pracy testera – ale i funkcjonowania w branży – a tym samym przekonać się, czy to odpowiednie, spełniające oczekiwania zajęcie. Inna możliwość to uczestnictwo w specjalnym szkoleniu, na którym można zdobyć podstawową, niezbędną wiedzę oraz umiejętności potrzebne do rozpoczęcia pracy jako tester. Taki kurs okaże się także przydatny do wykonania własnego pierwszego projektu testerskiego, którym następnie będzie można pochwalić się na rozmowie kwalifikacyjnej.

 

 

Ile może zarobić tester manualny?

 

Choć w przypadku branży IT najczęściej mówi się o zarobkach polskich programistów, na atrakcyjne wynagrodzenie mogą liczyć również testerzy oprogramowania. W odniesieniu do obu grup testerów – manualnych i automatycznych – średnia wysokość wynagrodzenia na tym stanowisku wynosi:

  • młodszy tester oprogramowania – 6000 zł brutto,
  • tester oprogramowania – 9000 zł brutto,
  • starszy tester oprogramowania – 12 000 zł brutto.

Należy jednak podkreślić, że przeciętne zarobki testerów manualnych są nieco niższe niż automatycznych. W przypadku testerów manualnych wynagrodzenie wynosi 5500-6000 zł brutto, a testerów automatycznych – 7500-8000 zł brutto. Są to oczywiście uśrednione kwoty, które zwykle są niższe dla osób początkujących, ale rosną wraz ze zdobywanym doświadczeniem i umiejętnościami.

Testowanie to obecnie nieodłączny element pracy nad oprogramowaniem, systemem czy aplikacją. Zajmuje się tym między innymi tester manualny – dzięki jego pracy możliwe jest sprawdzenie działania danego produktu oraz wykrycie potencjalnych usterek lub błędów, które mogłyby utrudnić lub uniemożliwić korzystanie z niego.

Scrum master to stanowisko, które w ostatnich latach zyskuje coraz większe znaczenie. W dużym skrócie: odpowiada ono za optymalizację działań oraz wspomaganie zespołu zajmującego się scrumem. Co jednak się pod tym kryje, jaki jest zakres obowiązków scrum mastera, na jakie zarobki może liczyć i jak nim zostać?

 

 

Scrum master – co to za stanowisko?

 

Chcąc jak najlepiej zrozumieć specyfikę pracy scrum mastera, należy najpierw dowiedzieć się, czym tak właściwie jest scrum. Metodyka scrum została opracowana już w 1986 roku, a jej głównym założeniem jest efektywne i zwinne podejście do kreowania wizji i tworzenia nowych produktów oraz usług. Działanie metody scrum opiera się na kilku głównych filarach, wśród których wymienia się:

 

  • otwartość,
  • odwagę,
  • skupienie,
  • szacunek,
  • zaangażowanie.

Scrum opiera się na pracy zespołu, którego członkowie mają różne, uzupełniające się kompetencje – analizowania, projektowania, programowania czy testowania. Zespół scrum tworzą przede wszystkim developerzy, ale nie należy mylić ich z programistami – ich zadaniem jest bowiem rozwój konkretnego produktu.

Częścią zespołu scrum jest też product owner, czyli właściciel produktu, który ma wizję tego, jak powinien on wyglądać i decyduje o tym, co jest w danej chwili priorytetem. Ważną rolę odgrywa także scrum master, który koncentruje się na tym, jak działa zespół. Optymalizuje on i wspiera jego pracę, czego celem jest zwiększenie jego efektywności.

 

 

Jakie są obowiązki scrum mastera?

 

Stanowisko scrum master można zatem opisać jako opiekuna i trenera zespołu, który wspomaga wszystkich jego członków. Jakie są jego obowiązki? Scrum master przede wszystkim:

 

  • odpowiada za prawidłowe rozumienie i wdrożenie scrum guide, czyli instrukcji obsługi tworzenia projektów,
  • wspiera zespół w zakresie organizacji pracy i czasu,
  • komunikuje się z zespołem w zakresie zmian w projekcie,
  • podejmuje działania w przypadku pojawienia się przeszkód w realizacji projektu,
  • doskonali proces dostarczania wysokiej jakości produktów,
  • odpowiada za transparentność i sprawność komunikacji w zespole,
  • dba o odpowiednią atmosferę w zespole.

Co bardzo istotne, scrum master nie powinien narzucać członkom zespołu swoich poglądów, a jedynie wyciągać wnioski z obserwacji oraz obiektywnych informacji. Dość często zdarza się jednak, że scrum mastera stawia się na równi z product ownerem. W rzeczywistości są to zupełnie dwa różne stanowiska – w odróżnieniu od właściciela produktu scrum master nie odpowiada za przydzielanie zadań poszczególnym członkom zespołu czy decydowanie o tym, jakie technologie są wykorzystywane w ramach realizacji projektu.

 

 

Jak zostać scrum masterem?

 

Należy mieć świadomość, że scrum master to bardzo wymagający zawód. Osoby zainteresowane tą ścieżką kariery powinny wykazywać pewne predyspozycje, jednak wiele oczekiwań stawianych kandydatom na scrum masterów można spełnić dzięki chęci do nauki i rozwoju. Co zatem należy zrobić, by starać się o pracę jako scrum master – jak zacząć? Na początku warto zaznaczyć, że scrum masterem można zostać bez wykształcenia informatycznego czy znajomości programowania – mimo to wiedza z zakresu IT jest na tym stanowisku niezwykle przydatna. Dzięki temu scrum master będzie mógł lepiej zrozumieć charakter procesu, którego staje się częścią. Znajomość branżowej terminologii i technologii okaże się również przydatna w trakcie komunikacji z zespołem.

By zostać dobrym scrum masterem, niezbędne są natomiast określone umiejętności miękkie:

 

  • wewnętrzny entuzjazm i zdolność motywowania innych osób,
  • rzetelność w podejściu do wykonywanych zadań,
  • wytrwałość w dążeniu do celu,
  • wysoka kultura osobista,
  • umiejętność przekazywania wiedzy,
  • otwarty i kreatywny umysł,
  • umiejętność poszukiwania nowych rozwiązań,
  • umiejętność nawiązywania relacji i tworzenia więzi z zespołem.

Warto też mieć świadomość, że na rynku pracy szczególnie pożądani są certyfikowani scrum masterzy, których wiedza i umiejętności zostały oficjalnie potwierdzone. Jak zdobyć certyfikat scrum mastera? W Polsce można to zrobić poprzez dwie jednostki certyfikujące:

 

  • scrum.org – umożliwia uzyskanie trzech poziomów certyfikatów, które zdaje się online w języku angielskim. Przygotowanie do testu polega na zapoznaniu się z przewodnikiem po scrumie;
  • Scrum Alliance – by uzyskać pierwszy stopień, należy wziąć udział w określonym kursie. Żeby utrzymać zdobyty certyfikat, trzeba zaś regularnie wnosić opłatę członkowską oraz wykazywać się nową wiedzą oraz rozwijaniem swoich talentów.

 

 

Jakie są możliwe zarobki na stanowisku Scrum Master?

 

Mówiąc o wynagrodzeniach w branży IT, często myślimy o zarobkach polskich programistów czy developerów. W tym kontekście coraz częściej pojawiają się jednak pytania o wynagrodzenia innych osób funkcjonujących w konkretnych zespołach. Ile zarabia scrum master? Jako że zawód ten wymaga dużej wiedzy i umiejętności, scrum masterzy mogą liczyć na bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Mediana zarobków na stanowisku scrum mastera wynosi około 9000 – 10 000 zł brutto. W przypadku osoby początkującej, czyli junior scrum mastera, proponowana stawka to około 6000 zł brutto, pracownicy z kilkuletnim doświadczeniem otrzymują zaś pensję rzędu 12 000 zł brutto.

 

 

Scrum master – praca w Polsce i za granicą

 

Scrum master to stanowisko coraz bardziej pożądane w wielu organizacjach. Zatrudnienia jako scrum master można szukać zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jeszcze kilka lat temu nawet w dużych serwisach ogłoszeniowych ofert pracy dla scrum masterów było kilka lub kilkanaście, ale obecnie liczy się je w dziesiątkach. Dzięki temu poszukiwanie pracy jako scrum master jest znacznie łatwiejsze. To doskonała informacja zwłaszcza dla osób, które chcą rozpocząć karierę w branży od praktyk IT lub poszukują pierwszej pracy w IT, a swoją zawodową przyszłość wiążą właśnie ze scrumem.

Firmy działające w różnych branżach coraz częściej doceniają rolę scrum mastera. Jego zadaniem jest przede wszystkim optymalizacja działań i wsparcie zespołu zajmującego się scrumem na różnych płaszczyznach, więc może on w pełni skupić się na realizacji projektu.

Data scientist to stosunkowo nowe, ale coraz bardziej pożądane stanowisko. Praca data scientist wciąż rodzi szereg pytań – czym tak właściwie się on zajmuje, jaki jest zakres jego obowiązków i czy to stanowisko stwarza możliwości rozwoju?

 

 

Data scientist, czyli naukowiec danych – podstawowe informacje o stanowisku

 

Literalne przetłumaczenie nazwy stanowiska data scientist na język polski jest dość trudne – można jednak określić je mianem „naukowca danych”. Choć wciąż brzmi to dość tajemniczo, data scientist coraz częściej opisywany jest jako zawód przyszłości i jedna z najbardziej pożądanych ról w branży IT. Rosnąca popularność stanowiska data scientist jest jednocześnie jednym z trendów zmieniających branżę IT, które decydują o zapotrzebowaniu na wyspecjalizowaną kadrę.

Kim więc jest data scientist? Najprościej rzecz ujmując, jest to ekspert IT analizujący dane, który łączy w sobie kompetencje różnych, na pozór całkiem odmiennych specjalności – zwłaszcza programisty i analityka danych. W odniesieniu do umiejętności programistycznych w pracy data scientist przydają się zwłaszcza te związane z językami programowania, znajomością technologii sztucznej inteligencji czy zagadnieniami, takimi jak deep learning czy machine learning. Z kolei kompetencje analityka danych niezbędne na stanowisku data scientist to przede wszystkim przetwarzanie informacji w języku zapytań SQL.

 

 

Czym tak właściwie zajmuje się naukowiec danych?

 

Naukowiec danych – niekiedy określany też mianem mistrza danych – zajmuje się zbieraniem, przetwarzaniem i analizowaniem danych statystycznych, ich opracowaniem i wizualizacją, magazynowaniem w bazach danych oraz formułowaniem konkretnych wniosków. Dodatkowo data scientist może zajmować się projektowaniem algorytmów i modeli, które będą wspierać go w codziennych zadaniach, zgodnie z metodyką i zasadami analizy danych.

 

 

Jaki jest podstawowy zakres obowiązków na stanowisku data scientist?

 

Zadania, jakie są wykonywane przez osoby zajmujące stanowisko data scientist, w znacznym stopniu wynikają z charakterystyki procesu, jakim jest analizowanie danych. Przykładowy zakres obowiązków na stanowisku data scientist może wyglądać następująco:

  • pozyskiwanie, przetwarzanie i czyszczenie danych,
  • integrowanie, segmentowanie i przechowywanie danych,
  • analizowanie i interpretacja danych,
  • mierzenie i poprawa wyników,
  • wprowadzenie poprawek na podstawie wyciągniętych wniosków.

Zdobyta wiedza analityczna jest następnie przetwarzana na wiedzę biznesową, co z kolei ułatwia tworzenie założeń przyszłych strategii. Wszystkie podejmowane przez data scientist działania mają w efekcie przełożyć się na korzyści biznesowe, a w dłuższej perspektywie – zyski dla firmy.

 

 

Jak może wyglądać ścieżka kariery data scientist?

 

Ścieżka kariery data scientist może wyglądać nieco inaczej w różnych firmach – szczególnie że jest to stanowisko wciąż młode, funkcjonujące w niektórych branżach dopiero od kilku lat, więc droga zawodowa naukowca danych stale ewoluuje. Jednak analogicznie jak w innych przypadkach, pierwszym krokiem jest zazwyczaj stanowisko juniorskie. Praca junior data scientist pozwala na zapoznanie się ze specyfiką stanowiska, podstawowymi narzędziami oraz charakterystyką całego procesu analizowania danych – a tym samym rozwijanie kompetencji pracownika.

Kolejnym etapem jest samodzielny specjalista, czyli data scientist. Zwykle zakres jego obowiązków jest nieco szerszy, w związku z czym większa jest także jego odpowiedzialność. Data scientist z reguły już samodzielnie zajmuje się analizowaniem określonych danych, ich interpretacją oraz ewentualnie tworzeniem zaleceń dotyczących koniecznych do wprowadzenia poprawek. Następnym krokiem na ścieżce kariery data scientist może być stanowisko seniorskie, czyli starszego specjalisty. Może on wykonywać działania związane z kluczowymi dla danej firmy obszarami bądź nadzorować pracę młodszych lub samodzielnych specjalistów.

 

 

Jakie są proponowane zarobki na stanowisku data scientist?

 

Osoba pracująca na stanowisku naukowca danych może liczyć na bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Jak wskazują ogólnodostępne dane, zarobki data scientist w Polsce kształtują się bowiem na poziomie od około 6000 do 11 000 zł brutto. Konkretna stawka, jaka może zostać zaproponowana osobie kandydującej na stanowisko data scientist, zależy jednak w znacznej mierze od posiadanego doświadczenia oraz stażu pracy w IT.

 

 

Data scientist – czy to przyszłościowe stanowisko?

 

Data scientist nie bez powodu określany jest jako zawód przyszłości. Wynika to przede wszystkim z faktu konieczności zajmowania się stale rosnącymi wolumenami danych, a ich przetwarzanie już na wczesnym etapie wymaga znajomości aspektów implementacyjno-technicznych. Ponadto coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, jak istotne jest zbieranie, analizowanie i interpretowanie danych oraz jaką te działania mogą nieść wartość.

O tym, że data scientist to przyszłościowe stanowisko, może również świadczyć fakt, że na rynku pojawiają się kolejne propozycje szkoleń oraz warsztatów z tej dziedziny. Kurs data scientist pozwoli na zdobycie niezbędnej wiedzy oraz praktycznych umiejętności, które są niezbędne do rozpoczęcia poszukiwań pierwszej pracy w IT oraz rozwijanie swojego talentu.

Choć data scientist to stosunkowo młode stanowisko, już jest określane mianem zawodu przyszłości i jednej z najbardziej pożądanych ról w branży IT. Data scientist to bez wątpienia ciekawa, pełna wyzwań i niezwykłych doświadczeń ścieżka kariery, na której przydają się nie tylko twarde umiejętności programistyczne i analityczne, ale też intuicja oraz dociekliwość.

Certyfikacje IT to jeden ze sposobów na zwiększanie swojej wartości na rynku pracy. Coraz więcej organizacji decyduje się na wprowadzenie osobnych certyfikatów, które mają cel potwierdzania znajomości danego zagadnienia z branży IT. Czy wszystkie certyfikaty są istotne i znaczące z punktu widzenia pracodawcy? Czy zdobycie certyfikatu IT pozwoli nam na uzyskanie lepszej stawki wynagrodzenia? Jakie certyfikaty IT są godne uwagi?

 

 

Dlaczego certyfikaty w IT są bardzo ważne?

 

Pomimo wielu opinii na temat wartości certyfikatów w branży IT, na samym początku musimy stwierdzić – certyfikacja IT jest ważna z kilku powodów.

Przeglądając oferty pracy z branży IT co rusz znaleźć możemy wzmiankę o mile widzianej certyfikacji z zakresu analogicznego do proponowanego stanowiska. Pracodawcy, widząc informacje o certyfikowanym kandydacie mają świadomość,że jest to osoba dysponująca wiedzą teoretyczną i praktyczną w obszarze, który jest pożądany. Dwóch kandydatów o podobnych umiejętnościach i doświadczeniu. Jeden z nich posiada atrakcyjny certyfikat. Kogo wybierze pracodawca? Odpowiedź jest tylko jedna.

Drugi, równie istotny powód dla zdobywania czasem bardzo kosztownych certyfikacji to poczucie ciągłego rozwoju, którego doświadcza specjalista IT. Z czasem praca dla jednego pracodawcy, gdzie zakres obowiązków nie zmienia się zbyt często, może być nużąca a sam pracownik może czuć, że stoi w miejscu. Certyfikaty IT to świetna odskocznia, która pozwala na zdobycie nowych kompetencji ale też wzmaga poczucie wartości pracownika i wiedzy, którą dysponuje.

 

 

Jakie certyfikaty w branży IT są warte zdobycia?

 

Na rynku wymienić możemy dziesiątki certyfikatów, które dają nam szansę na zwiększenie swojej wartości na rynku pracy. Zgodnie z obiektywnymi raportami (między innymi Global Knowledge IT Skills and Salary), jesteśmy w stanie wyodrębnić te, które w branży IT liczą się najbardziej. O jakich certyfikatach mowa?

Przede wszystkim te związane z bezpieczeństwem IT. Firmy informatyczne i nie tylko coraz większą uwagę poświęcają zapewnieniu bezpieczeństwa IT swoim rozwiązaniom, dlatego też inwestują w pracowników z wysokimi kwalifikacjami. Ci, którzy posiadają takie certyfikaty jak Certified Information Systems Security Professional, Certified Information Security Manager, czy Certified Secure Software Lifecycle Professional mogą być pewni swojej wartości.

Równie wartościowe certyfikacje są oferowane w obszarze projektowania i tworzenia architektury IT. Są to między innymi:

  • AWS Certified Solutions Architect,
  • AWS Certified Developer – Associate,
  • AWS Certified SysOps Developer.

Microsoft od czasu do czasu zmienia swoją ścieżkę certyfikacji, jednak zawsze jest ona godna uwagi oraz respektowana jako wartościowe potwierdzenie nabycia cennej wiedzy. Obecnie Microsoft oferuje nam certyfikację z obszaru między innymi:

  • Microsoft Certified: Azure Solutions Architect Expert,
  • Microsoft Certified: Microsoft Azure Fundamentals,
  • Microsoft Certified: Azure Administrator Associate.

 

 

Czy wraz ze zdobyciem certyfikatu w IT można więcej zarobić?

 

Statystyki oraz badania niezależnych ośrodków jasno wskazują na to, że certyfikacje w branży IT bezpośrednio wpływają na szybszy awans, a co za tym idzie, zwiększenie zarobków osoby certyfikowanej. Oczywiście nie jest to reguła, która jest wiążąca dla każdego rodzaju certyfikowania.

Na rynku wciąż oferowane są takie szkolenia i kursy, które pomimo wysokiej ceny oferują certyfikacje nieprzydatne z punktu widzenia pracodawcy. Warto przed dokonaniem jakiejkolwiek inwestycji związanej z rozwojem kompetencji IT zasięgnąć opinii na temat wagi danego certyfikatu. Jeśli nasz wybór skieruje się w stronę tych wartościowych i pożądanych przez branże, w rozmowie o pracę wychodzimy z poziomu osoby, która może oczekiwać w zamian za swoje kompetencje wyższego wynagrodzenia.

Nie możemy jednak polegać tylko na naszym certyfikacie. Jeśli kandydujemy na odpowiedzialne i dobrze płatne stanowisko, prawdopodobnie będziemy poddani dodatkowej weryfikacji naszych umiejętności. Dopiero gdy potwierdzimy certyfikację swoimi praktycznymi umiejętnościami, pracodawca może traktować nas jako cenny nabytek do swojej firmy.

 

 

Czy po zdobyciu certyfikatu można zdobyć lepsze stanowisko w IT?

 

Zdobycie nowej certyfikacji jest nierzadko jednym z warunków, który stawia pracodawca przed pracownikiem, kiedy stara się otrzymać lepsze stanowisko IT. Takie sytuacje nie stanowią wyjątków – jest to coraz częstszy zabieg, który ma motywować pracowników sektora IT do zdobywania nowych kompetencji. Takie przypadki potwierdzają tezę, zgodnie z którą zdobycie certyfikatu pozwala na zdobycie lepszego stanowiska w IT.

Czy jednak inni specjaliści IT, którzy nie są zachęcani do pogłębiania swojej wiedzy, mają szansę na uzyskanie dodatkowych bonifikat z tytułu uzyskania ważnych certyfikatów IT? Oczywiście, że tak. Jest to świetny motor napędowy do próby uzyskania lepszego stanowiska IT w tej samej lub innej firmie. Ważne i cenione na całym świecie certyfikaty są na tyle mocnym asem w rękawie pracownika, że wręcz powinien starać się o przyznanie lepszego stanowiska właśnie z tytułu tego, że poświęcił czas, niekiedy własne zasoby finansowe i energię na to, by być pracownikiem dysponującym wiedzą ekspercką.

 

 

Ile kosztuje dobry certyfikat branży IT?

 

Organizacje wystawiające certyfikacje w branży IT mają świadomość wartości takiego certyfikatu na rynku pracy. Dlatego też te najbardziej znaczące są dużą inwestycją dla specjalisty IT. Oczywiście w internecie znaleźć możemy szereg ofert darmowych certyfikatów IT, jednak w zdecydowanej większości nie mają one większego znaczenia dla pracodawcy – można je traktować jako ugruntowanie sobie wiedzy z interesującego nas zakresu IT. Ile zatem kosztują dobre certyfikaty branżowe?

Zdecydowanie najtańszymi, dużo znaczącymi w branży certyfikatami są certyfikaty AWS, które w zależności od poziomu kosztują od 100 do 500 dolarów. Niestety wiele innych certyfikatów odznacza się znacznie wyższą ceną. Przykład? Cisco Network Professional Wireless, czyli certyfikat inżyniera sieci bezprzewodowej to koszt 1,200 dolarów. Jeśli natomiast jesteśmy zainteresowani zdobyciem certyfikatu architekta sieci o nazwie Cisco Certified Architect, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 15,00 dolarów.

 

Infrastruktura informatyczna w każdej firmie zyskuje na coraz większym znaczeniu. Dlatego też, tak istotne jest, by oprócz wysokiej jakości sprzętu i dobrze zorganizowanych procedur, firma dysponowała doświadczonymi specjalistami. Tym właśnie zajmuje się Administrator infrastruktury IT, popularnie nazywany SysOps. Czym dokładnie zajmuje się osoba na tym stanowisku, ile zarabia i czym różni się od DevOps?

 

 

SysOps – czym się zajmuje i za co odpowiada?

 

System Administrator (SysOps) to osoba, która na co dzień zajmuje się administrowaniem całej infrastruktury informatycznej, a więc zarówno sprzętem, jak i oprogramowaniem. Główny obszar działalności SysOps polega na utrzymywaniu infrastruktury IT klienta. Ze względu na stopień zaawansowania i skalę infrastruktury, firma może mieć potrzebę zatrudnienia kilku SysOps, którzy będą koordynować pracę infrastuktury w różnych obszarach odpowiedzialności.

Ze względu na fakt, iż SysOps odpowiada za całą infrastrukturę IT, jest on często pierwszą linią wsparcia w przypadku jakichkolwiek awarii czy incydentów, które mają negatywny wpływ na prawidłowe działanie procesów w firmie. W wielu przypadkach ta sama osoba zajmuje się nie tylko utrzymywaniem, ale i wdrażaniem nowych rozwiązań czy sprzętu, który jest wymagany do rozszerzania działalności lub rozwoju organizacji.

 

 

Jaką wiedzę musi posiąść osoba, która chce zostać SysOps?

 

Wzrost znaczenia obszaru IT w każdej branży sprawia, że rola administratora infrastruktury jest coraz większa. Mało która firma, samodzielnie zajmująca się administracją swojego sprzętu, sieci i oprogramowania decyduje się na rozdzielenie tych krytycznych obowiązków wśród innych specjalistów.

Jakie kompetencje i wiedza jest niezbędna, by móc aplikować o pracę na stanowisku SysOps? Na pewno niezbędne kompetencje to te związane ze znajomością systemów operacyjnych. W zależności od tego, jaki system preferuje organizacja, gros pracy może wiązać się z konfiguracją systemu Windows lub Linux. Równie istotna w pracy administratora IT jest znajomość i wiedza z zakresu konfiguracji serwerów. Coraz częściej od kandydatów SysOps wymaga się umiejętności programowania. Języki, które zyskują na wadze w obszarze administracji infrastruktury IT to PowerShell, Shell oraz Bash. 

W dużych firmach administratorzy IT zajmują się poszczególnymi obszarami infrastruktury. Dlatego też, by zwiększyć swoją wartość na rynku pracy, osoba kandydująca na stanowisko SysOps powinna mieć wiedzę lub doświadczenie w pracy z konfiguracją i zarządzaniem bazami danych, a także rozwiązań chmurowych, które są coraz popularniejsze.

 

 

Narzędzia SysOps

 

Administrator infrastruktury IT to tak rozległa specjalizacja, że wymienienie wszystkich narzędzi, które są wykorzystywane przez osoby na tym stanowisku, mogłoby zająć wiele miejsca. Dlatego też postaramy się wyodrębnić grupy narzędzi, które każdego dnia pozwalają SysOps na komfortowe administrowanie bardzo dużymi sieciami infrastruktury. Jakie to grupy narzędzi?

  • Narzędzia wspomagające proces zarządzania sprzętem – dzięki tym rozwiązaniom administrator będzie w stanie automatycznie sprawdzić ewidencję całego hardware dostępnego w ramach infrastruktury, a dodatkowo uzyska informacje o każdym oprogramowaniu, które jest instalowane. Tego typu narzędzia ułatwiają procesy kontroli sprzętu, ich okresu amortyzacji i wielu innych ważnych z punktu widzenia SysOps czynników.

 

  • Narzędzia wspomagające zarządzanie Sieciami i Bazami Danych – Monitoring sieci to jedno z najważniejszych zadań, które stoją przed SysOps. Dlatego też istotne jest, by korzystać z efektywnych narzędzi, które są w stanie wykrywać wszelkie nieprawidłowości lub incydenty. Przykładem takich programów jest Nagios, Icinga, NeDi czy Cacti. Oczywiście administratorzy infrastruktury korzystają również z wielu narzędzi bazodanowych, dlatego znajomość PHPMyAdmin czy PhpPgAdmin również jest niesamowicie istotna.

 

  • Narzędzia do Helpdesk – SysOps, jako pierwsza linia wsparcia z pewnością korzysta również z zaawansowanych narzędzi do helpdesku. Takie narzędzia umożliwiają sprawne kolejkowanie i zarządzanie incydentami. Administrator wyposażony w dobrej jakości narzędzie help desk może wykonywać swoją pracę wydajniej.

 

 

Jakie są zarobki SysOps w Polsce i na świecie?

 

Zarobki specjalistów na stanowisku SysOps są w głównej mierze uzależnione od regionu, w którym działa organizacja, od jej wielkości oraz od doświadczenia i stanowiska, jakie piastuje specjalista. W przypadku SysOps popularne jest zatrudnianie specjalistów wzorem innych działów IT jako Junior, Mid bądź Senior. Według portalu Pracuj.pl, przeciętne zarobki administratora infrastruktury IT w Polsce kształtują się na poziomie 7 000 złotych brutto. Jest to wartość, którą specjalista na stanowisku otrzymuje w ramach umowy o pracę. Decydując się na pracę w formie B2B, przeciętne zarobki osiągają wyższy poziom.

Jak zatem kształtuje się stawka wynagrodzenia SysOps na świecie? W Stanach Zjednoczonych oferty pracy na stanowisku SysOps są często spotykane, a średnie wynagrodzenie, zgodnie z informacjami serwisu Glassdoor wynosi 88,402$ rocznie. W przeliczeniu na miesięczne wynagrodzenie w złotówkach jest to wypłata rzędu 27,920 złotych miesięcznie. Specjaliści SysOps pracujący w Wielkiej Brytanii czy Niemczech również mogą liczyć na miesięczne wynagrodzenie zbliżone do stawki oferowanej w USA.

 

 

SysOps a DevOps – największe różnice

 

Firmy, które stawiają na outsourcing usługi administrowania infrastrukturą IT,  wpadają w zakłopotanie, mając wybór pomiędzy metodyką SysOps, a DevOps. Czym różnią się specjaliści zatrudnieni na tych stanowiskach?

Devops engineer to osoba, która oprócz standardowych działań związanych z utrzymywaniem ciągłości prawidłowego działania całej infrastruktury IT, współpracuje z programistami, którzy odpowiedzialni są za projektowanie i rozwój narzędzi.

Jakie są zalety wynikające z zatrudnienia lub outsourcowania DevOps? Przede wszystkim szybki czas wdrażania nowych rozwiązań do istniejącej już infrastruktury. Odpowiedzialnością DevOps jest często dobór narzędzi, które mogą pozwolić na sprawniejsze wykonywanie procesów w obszarze infrastruktury IT.

Kiedy zatem powinniśmy zatrudnić SysOps, a kiedy DevOps? SysOps spełni wszystkie oczekiwania w momencie, gdy infrastruktura IT organizacji jest relatywnie mała, a klient nie jest nastawiony na ciągły jej rozwój. W takim scenariuszu doświadczony SysOps będzie w stanie spełniać wszelkie wymagania stawiane przed nim. Jeśli jednak organizacja dysponuje rozległym środowiskiem IT, które jest stale rozwijane, specjaliści DevOps będą odpowiednim rozwiązaniem.

 

 

Kiedy warto zastanowić się nad outsourcingiem SysOps / DevOps?

 

Optymalizacja kosztów przedsiębiorstwa to jeden z kluczowych czynników, który świadczy o przewadze konkurencyjnej nad innymi podmiotami w branży. Dlatego też jednym z rozwiązań, które pozwala na znaczną redukcję kosztów, jest outsourcing IT.

SysOps lub DevOps w żadnym wypadku nie musi być zatrudniany przez firmę. Wzorem innych usług, administracja naszej infrastruktury IT może być wykonywana przez firmę, która specjalizuje się w tym obszarze i robi to w sposób niezawodny. Kiedy warto zastanowić się nad outsourcingiem usług SysOps lub DevOps?

Na pewno w momencie, gdy organizacja nie posiada działu IT lub jest on bardzo mały. Choć obszar IT jest kluczowym elementem funkcjonowania większości firm na rynku, nie każde przedsiębiorstwo ma środki pozwalające na samodzielny rozwój działu poprzez zatrudnienie kilku nowych specjalistów. Znacznie tańszym rozwiązaniem będzie zlecenie administracji IT profesjonalistom, którzy swoje działania skupiają jedynie na w tym obszarze.

Programowanie, choć na początku nauki wydaje się bardzo skomplikowane, to z czasem okaże się doskonałą rozrywką, która przy okazji pozwoli nam uzyskać pierwszą pracę w branży IT. Wraz z ewolucją technologii, pojawiają się coraz to nowe rozwiązania, które pomagają nauczyć się programowania, ale też wspierają nas w wypełnianiu codziennych obowiązków programisty. O jakich narzędziach mowa? Na które z narzędzi programistycznych powinniśmy skupić szczególną uwagę?

 

 

Do czego potrzebne są narzędzia programistyczne?

 

Rozpoczynając przygodę z programowaniem, jesteśmy przytłoczeni ilością nowych informacji, które musimy przyswoić, by móc w swobodnym tempie rozwijać swoje kompetencje. Na początku tej drogi nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele innych, pobocznych narzędzi stanowi integralną część programowania. O nielicznych dowiemy się podczas nauki programowania, o wielu innych usłyszymy dopiero wtedy, gdy otrzymamy swoją pierwszą ofertę pracy.

Po co nam są te wszystkie narzędzia programistyczne? Przede wszystkim, by ułatwić sobie pracę w wielu obszarach wytwarzania oprogramowania. Używamy ich podczas pisania kodu, podczas zarządzania dużym projektem lub własnymi zadaniami. Narzędzia są dostępne nawet w momencie, gdy poszerzamy horyzonty programistyczne i uczymy się nowych technologii.

Z narzędziami programistycznymi spotkamy się prędzej czy później, niezależnie od tego, czy rozpoczniemy pracę w małej firmie, czy wielkiej międzynarodowej organizacji. Kluczem jest pozytywne podejście do tych narzędzi i przeświadczenie, że ich celem jest wsparcie naszych starań, a nie utrudnianie programowania.

 

Narzędzia programistyczne przydatne przy pisaniu kodu

 

 

Narzędzia programistyczne z powodzeniem możemy podzielić na pewne grupy. Pierwsza, najważniejsza z punktu widzenia programisty to grupa narzędzi, które przydają się podczas pisania kodu.

Czy spotkaliście się z programistą, który swój zaawansowany technologicznie kod pisze w Windowsowym notepadzie? Pewnie znajdą się i tacy specjaliści, jednak czy istnieje jakiś powód, by nie ułatwić sobie pracy z kodem? Narzędzia dla informatyka przydatne przy pisaniu kodu to wszystkie edytory kodu i środowiska programistyczne, które restrukturyzują nasz kod i umożliwiają wykorzystanie szerokich możliwości takiego narzędzia.

Wybór środowiska/edytora może być ściśle uzależniony od języka programowania, jaki stosujemy, jednak z powodzeniem znajdziemy rozwiązania, które mogą zostać zastosowane w większości popularnych języków programowania. Ot, choćby najprostszy z nich, Notepad ++. To w tym edytorze możemy napisać swoje pierwsze programy. Z czasem przejdziemy do jednego z najpopularniejszych środowisk, jakim jest Visual Studio Code, który pozwala na pisanie kodu bez względu na system operacyjny. Wraz z rozpoczęciem pracy w branży IT, istnieje prawdopodobieństwo, że środowisko programistyczne będzie nam narzucone z góry. Przykładem może być Eclipse, który jest powszechnie wykorzystywany przez programistów Java.

 

 

Narzędzia programistyczne do kontroli wersji i zarządzaniem repozytoriów

 

Grupa narzędzi wspierających kontrolę wersji i zarządzanie repozytoriami są najczęściej spotykane w dużych firmach, gdzie realizowanych jest wiele projektów jednocześnie, a duża liczba osób jest w nie zaangażowana.

W narzędziach kontroli wersji każda nowa funkcjonalność, każdy nowy element kodu, jeszcze przed wdrożeniem na produkcję musi być odpowiednio przetestowany w odrębnym środowisku. System kontroli wersji jest w stanie zminimalizować destrukcyjny wpływ błędu w kodzie na cały dotychczasowy rezultat naszej pracy. Co robimy, gdy kod wywróci cały program do góry nogami? Nie panikujemy, tylko w narzędziu kontroli wersji wracamy do poprzedniego stanu.

Zarówno zarządzanie repozytoriami, jak i kontrola wersji jest w organizacjach wspierana przez narzędzia. Jakie? W przypadku kontroli wersji odpowiedź może być tylko jedna – GIT. Jest to standard wykorzystywany przez praktycznie wszystkie firmy IT. Jeśli poświęcimy odpowiednio dużo czasu na rozwinięcie swojej znajomości narzędzia kontroli wersji, z pewnością zaimponuje rekruterom. Jakie zatem narzędzia są wykorzystywane w przypadku repozytoriów? Najczęściej wykorzystywany jest GitHub, ale coraz częściej możemy spotkać się z wdrażaniem innego, dobrze współgrającego z Jira narzędziem, jakim jest BitBucket.

 

 

Narzędzia programistyczne do zarządzania zadaniami

 

Kolejna grupa powszechnie wykorzystywanych narzędzi programistycznych to narzędzia, których celem jest zarządzanie zadaniami. Z takimi aplikacjami spotykamy się, zarówno realizując własne cele, jak i pracując nad ogromnym przedsięwzięciem w naszej firmie. Issue Trackers to narzędzia, które polegają na udostępnieniu całemu zespołowi wszystkich zadań, które są do zrobienia w ramach całego projektu.

Z poziomu takiej aplikacji możemy zarządzać celami, ich procesem realizacji, a także poznamy osoby odpowiedzialne za poszczególne punkty i zadania. Jakie narzędzia w tej kategorii wiodą prym? W tym obszarze wybór jest ogromny, a my trafiając do firmy, możemy być postawieni przed potrzebą korzystania z zupełnie nowego, nieznanego nam narzędzia. Do celów prywatnych wykorzystujemy mniejsze, darmowe aplikacje. W dużych firmach popularna jest Jira czy Trello. Oba te narzędzia są stale rozwijane, a nowe funkcjonalności, mające na celu usprawnienie procesów w zespołach projektowych są na bieżąco dodawane.

 

 

W jakich narzędziach szukać wiedzy i pomocy przy zadaniach programistycznych?

 

Dotychczas opisywaliśmy narzędzia, które w dużym stopniu usprawniają proces tworzenia oprogramowania, pisania kodu i współdzielenia pracy pomiędzy członków zespołu. Czy jednak początkujący programista, który dopiero co aspiruje do podjęcia pierwszej poważnej pracy w branży IT, również może liczyć na jakieś narzędzia, które pozwolą mu odnaleźć informacje potrzebne do rozwiązania problemów związanych z zadaniami programistycznymi?

Jak najbardziej i na to mamy pewne rozwiązanie. A nawet dwa – mniej i bardziej oczywiste. Pierwsze to aplikacje, które pomogą nam w nauce programowania. Takie aplikacje mobilne jak Udacity czy Encode w bardzo przejrzysty, intuicyjny i miarowy sposób zapoznają nas z nowymi niuansami języka programowania oraz dostarczają nam niezbędnych wskazówek, jak rozwiązać dany problem.

A jakie jest drugie rozwiązanie? Wyszukiwarka internetowa. Banalne, prawda? Wystarczy, że swój problem odpowiednio sformułujemy (najlepiej po angielsku), a po sekundzie wyświetlą nam się wątki na Stackoverflow, w którym ktoś opisuje identyczny problem. Nie bójmy się korzystać z pomocy społeczności. W branży IT każdy programista regularnie korzysta z bazy wiedzy, jaką jest Google. Dobry programista to nie ten, który każdą komendę, każde słowo kluczowe i każdy element składni zna na pamięć. Dobrym programistą jest ta osoba, która potrafi znaleźć rozwiązanie swojego problemu.

 

 

Co jeszcze może się przydać programiście?

 

Omówiliśmy szereg przydatnych i niezbędnych narzędzi, bez których praca programisty byłaby niepełna. Co jeszcze może przydać się osobie, która pracuje w branży IT i zawodowo zajmuje się tworzeniem kodu?

Świetną propozycją jest narzędzie, które zwalnia nas z obowiązku ślęczenia nad formatowaniem kodu. Mowa tu o Prettier – aplikacji, która sama dostosuje harmonię i wizualny porządek kodu w oparciu o dobre praktyki. Już nigdy nie będziemy musieli słuchać od znajomych z pracy, że nasz kod jest niechlujny. Czysty i bezbłędny kod wchodzi nam w krew wraz z tysiącami napisanych linijek kodu. Jednak od początku możemy czerpać inspiracje z przykładu, jaki daje Prettier.

Dla wielu programistów język ojczysty programowania – angielski, nie stanowi problemu. Początki jednak mogą być trudne, dlatego zawsze w odwodzie warto mieć aplikację służącą do tłumaczenia z angielskiego na polski. Czasem, by zrozumieć intencję konkretnego słowa klucza lub komendy, warto dosłownie sprawdzić, co to słowo znaczy po Polsku. Z takim zrozumieniem tematu łatwiej nam będzie uczyć się kodowania.

 

Głębokie uczenie to jeden z najważniejszych trendów IT, który rewolucjonizuje wiele dziedzin codziennego życia oraz automatyzuje i optymalizuje procesy przedsiębiorstw na niespotykaną wcześniej skalę. Zapraszamy na krótkie wprowadzenie do technologii deep learning.

 

 

Czym tak właściwie jest deep learning (głębokie uczenie)?

 

Głębokie uczenie to proces, w którym program komputerowy jest w stanie przyswajać informacje w sposób podobny do ludzkiego mózgu. Wywodzi się w pewien sposób z uczenia maszynowego (machine learning), można powiedzieć, że jest jego podkategorią. Deep learning to tworzenie rozbudowanych sieci neuronowych, które są zdolne przetwarzać język naturalny, oraz wykonywać skomplikowane procesy, między innymi w bioinformatyce, sektorze farmaceutycznym czy finansowym.

Sieci neuronowe to w tym kontekście rozbudowane struktury danych, których budowę i działanie można rozumieć podobnie do działania ludzkiego mózgu. Głębokie uczenie wykorzystywane jest do rozpoznawania mowy, rozpoznawania obiektów, a także w automatycznym tłumaczeniu z jednego języka na drugi (tłumaczenie maszynowe), które spotkamy chociażby w popularnych translatorach online.

 

 

Jakie są różnice między deep learningmachine learning?

 

Jak wspomnieliśmy, deep leraning to podkategoria uczenia maszynowego. Uczenie maszynowe to tzw. systemy uczące się, będące formą sztucznej inteligencji. Podstawą ich działania są algorytmy, które mają zdolność do samoulepszania się dzięki ekspozycji na dane.

Na podobnej zasadzie działa głębokie uczenie. Jednak w tym przypadku, udział człowieka w całym procesie jest jeszcze bardziej ograniczony. O ile w uczeniu maszynowym potrzebny jest nadzór operatora (programisty) i kierowanie pracą maszyny (wskazywanie, gdzie powinna szukać informacji), o tyle przy uczeniu głębokim maszyna jest bardziej autonomiczna.

W praktyce oznacza to, że algorytmy „same się uczą” – wykrywają prawidłowości, analizują dane i na tej podstawie podejmują różnego rodzaju decyzje. Fenomen uczenia głębokiego polega na tym, że decyzje te są w pewnym sensie autonomiczne, człowiek nie zaprogramował algorytmu, by podejmował konkretne działanie w konkretny sposób. W tym właśnie sensie taka sieć jest podobna do ludzkiej sieci neuronowej.

 

 

Jakie podstawowe pojęcia związane z deep learning trzeba znać?

 

Wśród najważniejszych pojęć związanych z pojęciem Głębokiego Uczenia, warto wymienić dwa:

  • Sieci neuronowe – to system gromadzący i przetwarzający informacje, zbudowany w taki sposób, który naśladuje (swoją strukturą i sposobem działania) biologicznie rozumiany układ nerwowy człowieka.
  •  Cognitive computing – w tej dziedzinie zawierają się wszelkie technologie, które naśladują działanie ludzkiego mózgu. W szerszym rozumieniu to także komunikacja między człowiekiem a maszyną oraz badanie zdolności „poznawczych” i możliwości analitycznych technologii. Próba odpowiedzi na pytanie, jak technologie mogą uczyć się i rozumieć procesy (a w konsekwencji decydować i autonomicznie działać).

Warto dodać, że pojęcie „głębokie uczenie” wywodzi się stąd, że algorytmy w tej technologii ułożone są hierarchicznie, a dane są przetwarzane (przechodzą) przez kilka warstw. W przypadku uczenia maszynowego algorytmy ułożone są w sposób linearny („płaski”).

 

 

Jakie są najpopularniejsze zastosowania głębokiego uczenia?

 

Zastosowanie głębokiego uczenia jest bardzo szerokie, sprawdza się szczególnie dobrze tam, gdzie zachodzi potrzeba analizy bardzo dużej ilości danych. Dlatego uczenie maszynowe jest istotną częścią dziedziny big data.

Głębokie uczenie szczególnie często wykorzystuje się we wspomnianych wcześniej translatorach i wszelkich aktywnościach związanych z przetwarzaniem języka naturalnego. Technologia ta stosowana jest także do rozpoznawania obrazów. Ze względu na możliwość uczenia się i wyciągania wniosków z bardzo dużej ilości danych, głębokie uczenie wykorzystywane jest w branży finansowej, między innymi do przewidywania trendów giełdowych. Wśród zastosowań deep learnig warto wymienić także medycynę i ochronę zdrowia, w tym przede wszystkim wykorzystanie tej technologii do diagnozowania chorób wybranych narządów (serca, nerek czy płuc).

 

 

Jakie korzyści przynosi wdrożenie deep learning w firmie?

 

Najważniejsze zalety implementacji głębokiego uczenia w przedsiębiorstwie to automatyzacja procesów, a przez to ich przyspieszenie oraz odciążenie fizycznie rozumianych pracowników. Uczenie maszynowe (w tym deep learning) to technologia skalowalna (można ją wdrożyć w małych firmach i ogromnych korporacjach) oraz niezwykle elastyczna. Rozwiązania te da się dopasować do bardzo specyficznych procesów i dalece je zoptymalizować. Nic nie stoi także na przeszkodzie, by technologię uczenia głębokiego zintegrować z obecnymi przepływami pracy i innymi narzędziami, stosowanymi już w firmie.

Wszystko to sprawia, że rynek pracy poszukuje dziś specjalistów, którzy posługują się tymi zaawansowanymi rozwiązaniami IT. Uczenie maszynowe i głębokie, szczególnie w kontekście implementacji tych rozwiązań do chmury, to jeden z trendów, który zmieni branżę IT w 2021 roku. Jeśli jesteś zainteresowany lub zainteresowana karierą w IT i chcesz poznać technologie rewolucjonizujące ten sektor, skontaktuj się z nami i rozwiń swój talent! Pomożemy Ci wybrać ścieżkę rozwoju odpowiadającą Twoim zainteresowaniom i kompetencjom.

Każda organizacja, która w XXI wieku liczy na zdobycie przewagi konkurencyjnej w swojej branży, musi inwestować w zaawansowane rozwiązania technologiczne. Architektura systemu informatycznego to integralny element większości procesów, które zachodzą zarówno w małych firmach, jak i wielkich korporacjach. By jednak infrastruktura IT przynosiła korzyści, musi zostać odpowiednio zaprojektowana. Za to odpowiedzialny jest Architekt systemów informatycznych. Co należy do jego obowiązków? Jak zdobyć kompetencje umożliwiające pracę na tym stanowisku? Jak wyglądają przeciętne zarobki architekta systemów informatycznych?

 

 

Kim jest Architekt Systemów Informatycznych (IT)?

 

Architekt Systemów Informatycznych to rola, która wraz z rozwojem nowoczesnych technologii, informatyzacji na ogromną skalę wysunęła się na kluczową rolę w każdej organizacji bazującej na infrastrukturze IT. Można z powodzeniem stwierdzić, że osoba zatrudniona na stanowisku architekta systemów informatycznych jest specjalistą IT, która jednocześnie rozumie potrzeby szeroko pojętego biznesu.

Systemy informatyczne mają służyć firmie, być intuicyjne i stanowić wartość dodaną, szczególnie w przypadku przedsiębiorstw, które nie działają w branży IT. Dlatego też architekt systemu musi zaprojektować cały system IT zgodny z potrzebami konkretnej organizacji. Architekt, w zależności od specyfiki systemu, może zająć się pracą czysto projektową lub programowaniem pewnych rozwiązań.

Z tego opisu wyłania nam się profil osoby, która posiada bardzo szeroką wiedzę programistyczną, lecz posiada też kompetencje typowo projektowe.

 

 

Czym zajmuje się osoba na stanowisku Architekta Systemów Informatycznych?

 

Architekt systemów w głównej mierze zajmuje się projektowaniem systemów, które mają być zgodne z potrzebami i wstępnymi założeniami organizacji wdrażającej takie rozwiązanie. Oprócz samego projektowania, architekci często zajmują się koordynacją zespołu odpowiedzialnego za tworzenie systemu, wdrażanie funkcjonalności oraz kontrolą postępów pracy. 

Systemy informatyczne w dużych firmach to wyjątkowo zaawansowana sieć, w której nawzajem przenikają się takie obszary architektury jak hardware, oprogramowanie czy rozwiązania bezprzewodowego internetu. By system jako całość funkcjonował efektywnie w bezpiecznych warunkach, niezbędne jest stworzenie konkretnych założeń, warunków i procedur, które wykorzystają cały potencjał nowo powstałej architektury. Dlatego też wiedza i kompetencje architekta systemów powinny być wyjątkowo rozległe. 

 

 

Czy na studiach istnieje kierunek związany z Architektem IT?

 

Architekt systemów informatycznych to profesja, o której marzy wielu specjalistów zaczynających pracę w branży IT. Duża odpowiedzialność, ciekawe i rozwijające projekty, wysokie zarobki to tylko nieliczne korzyści wynikające z pracy na tym stanowisku.

By móc rywalizować z innymi kandydatami podczas rozmowy rekrutacyjnej, musimy pokazać pracodawcy, że jesteśmy osobami przygotowanymi do pracy na stanowisku Architekta IT. Stąd też bardzo ważne pytanie – jak zostać architektem it o odpowiednich kwalifikacjach?

Oczywiście ważne jest doświadczenie, które może stanowić kluczowy atut naszej kandydatury. Nie bez znaczenia jest jednak wykształcenie, które bardzo poszerza horyzonty i pozwala na uzyskanie wielu kompetencji z obszaru IT. Czy istnieją uczelnie, które oferują kierunek związany z architekturą systemów informatycznych? Od kilku lat największe uczelnie publiczne oraz prywatne rozwijają ofertę edukacyjną ścieżki informatycznej. Jest to z jednej strony spowodowane rosnącym zainteresowaniem studiowania takich kierunków, z drugiej zapotrzebowaniem na specjalistów w tej dziedzinie. Dlatego też na kierunku Informatyka coraz powszechniejsza jest możliwość wyboru specjalizacji o nazwie “Architektura systemów informatycznych”. Specjalizacja ta w kompleksowy sposób przygotowuje studenta do podjęcia pracy na stanowisku architekta systemów informatycznych.

Czy istnieje inne rozwiązanie dla osób, które pracują już w branży IT, a nie chcą rozpoczynać 5-letnich studiów? Takie osoby mają możliwość skorzystania z praktycznych studiów podyplomowych, które trwają nie więcej niż 2 lata i w równie dobry sposób rozszerzają nasze kompetencje.

 

 

Gdzie można zdobyć wiedzę, aby zostać Architektem Systemów Informatycznych?

 

Co w przypadku gdy studia nie wchodzą w grę, a naszą ambicją jest stanie się pełnoprawnym architektem systemów informatycznych? W takiej sytuacji musimy polegać na swoich umiejętnościach i wiedzy programistycznej, którą zdobywaliśmy podczas piastowania poprzednich stanowisk. Jakie umiejętności przydadzą się na stanowisku Architekta IT?

Napewno zagadnienia stricte projektowe jak Enterprise Architect a dodatkowo umiejętność pracy z SOA, UML czy BPMN2. Są to umiejętności, które możemy nabyć na dodatkowych kursach lub certyfikowanych warsztatach. Takie pisemne potwierdzenie ukończenia warsztatu z pewnością pozwoli nam na zwiększenie szans na otrzymanie wymarzonego stanowiska.

Jak wcześniej wspomniano, do zadań architekta niejednokrotnie należy napisanie części kodu. Dlatego też umiejętności programistyczne okażą się niesamowicie pomocne. W zależności od konkretnych potrzeb naukę języka programowania możemy rozpocząć od uczestnictwa w Bootcampie.

 

 

Jakie są zarobki Architekta IT w Polsce i zagranicą?

 

Jedno z ważniejszych pytań, które zadaje sobie kandydat na stanowisko, brzmi “ile zarabia architekt systemów informatycznych?” Zgodnie z informacjami portalu Pracuj.pl, miesięczne wynagrodzenie osoby na stanowisku Architekt IT jest wyceniane na 14 500 złotych brutto. To przeciętna stawka, na którą może liczyć osoba, która jest zatrudniona na umowę o pracę. Oczywiście wraz z upływem lat na tym stanowisku i zwiększaniem swoich kompetencji, Architekt IT może liczyć na znacznie wyższe miesięczne wynagrodzenie. Oprócz wynagrodzenia płacowego coraz więcej organizacji oferuje swoim pracownikom wiele dodatkowych benefitów pozapłacowych takich jak prywatna opieka medyczna, dofinansowanie zajęć sportowych czy ubezpieczenie na życie.

Jak kształtują się zarobki architektów it w innych krajach? W Wielkiej Brytanii średnie wynagrodzenie osoby na stanowisku IT Architect wynosi 64,409 funtów rocznie. Serwis Payscale donosi o przeciętnych zarobkach architektów IT w Niemczech na poziomie 74,767 euro rocznie. Decydując się natomiast na pracę w USA, architekt systemów informatycznych może liczyć na roczne wynagrodzenie rzędu 117,338 dolarów rocznie.

Co jest najtrudniejsze w pracy Architekta IT?

 

Praca architekta systemów informatycznych to ciągła interakcja z osobami biznesu oraz członkami zespołu IT. Dlatego też jednym z największych wyzwań jest próba połączenia dwóch, niekoniecznie kompatybilnych ze sobą koncepcji w taki sposób, by z jednej strony klient był zadowolony z efektu działania systemu IT, a z drugiej strony by zespół programistów miał komplet danych potrzebnych do zaprogramowania danego rozwiązania.

Wyłączając całe doświadczenie, ogrom wiedzy i kompetencji, jakie musi posiadać architekt IT, umiejętności miękkie takie jak komunikatywność, dobra organizacja oraz zdolność do pracy w zespole pozwoli zminimalizować ryzyko stresujących sytuacji i nieporozumień, które w pracy pod dużą presją pojawiają się nazbyt często.

Branża IT rozwija się w tempie wykładniczym. Świadczą o tym dziesiątki nowych gałęzi i specjalizacji, które powstają każdego roku. I choć znalezienie specjalisty biegłego w jednej wąskiej dziedzinie jest często dużym krokiem naprzód organizacji, to wciąż znacznie większą popularnością cieszą się Ci pracownicy, którzy posiadają rozległą wiedzę IT umożliwiającą im wykonywanie szerokiego spektrum obowiązków. Kim jest taki wszechstronny człowiek renesansu branży IT? To Full Stack Developer. Jakie zadania ma Full Stack Developer, jaką wiedzę powinien posiadać i ile zarabia? Poniżej znajdą się odpowiedzi na wszystkie te pytania.

 

 

Full Stack Developer – czym się zajmuje?

 

Full Stack Developer to specjalista, który zajmuje się kompleksowym wdrażaniem aplikacji czy rozwiązań webowych, począwszy od zaprojektowania narzędzia, napisania kodu, zadbania o współpracę z systemem zarządzania bazą danych, aż po warstwę widzianą przez użytkownika końcowego.

W branży IT popularne jest rozróżnianie specjalistów zgodnie z ich zakresem działań. Wszyscy znamy specjalistów front-end, back-endowców oraz osoby, które zajmują się konfigurowaniem narzędzia, wdrażaniem i testowaniem go. Można śmiało powiedzieć, że wszystkie te obszary należą do obszaru zainteresowania Full Stack Developera.

By zrozumieć znaczenie nazwy stanowiska, powinniśmy zwrócić się ku etymologii terminu “Stack”. Jest to z angielskiego cały stos technologiczny, a więc ogół technik, które umożliwiają stworzenie niezależnej aplikacji. Full Stack Developer zajmuje się praktycznie wszystkimi aspektami tworzenia oprogramowania lub strony – jest tak zwanym człowiekiem orkiestrą o wysokich kompetencjach.

 

 

Jaki jest zakres kompetencji Full Stack Developera?

 

Full Stack developer to pracownik o bardzo rozległych umiejętnościach programistycznych, dlatego też firmy z branży IT z wielką ochotą zatrudniają kandydatów, którzy mogą się pochwalić doświadczeniem w pracy z różnymi technologiami.

W przypadku dużych firm jedna osoba odpowiada za konkretną technologię. Co więcej, czasem nawet kilkunastu pracowników jest odpowiedzialnych za jedną wąską specjalizację. Inaczej jednak wygląda sytuacja w małych firmach czy startupach. Tam, ze względu na okrojoną liczbę specjalistów IT, poszukuje się takich osób, które są w stanie udźwignąć ciężar tworzenia oprogramowania w wielu wymiarach.

Zakres kompetencji Full Stack Developera jest ściśle uzależniony od organizacji i obecnego projektu, nad którym pracuje. Full Stack może w jednym projekcie zajmować się jedynie warstwą Front-endową aplikacji, podczas gdy w innym projekcie zakresem jego obowiązków będzie stworzenie pełnoprawnej aplikacji czy strony od zera.

 

 

Lista technologii, które musi znać Full Stack Developer

 

Szeroka wiedza, którą posiada Full Stack Developer, we wszystkich obszarach tworzenia oprogramowania sprawia, że jest to jeden z najbardziej poszukiwanych profili kandydatów do pracy w branży IT. By jednak móc nazwać się Full Stack Developerem, powinniśmy najpierw poznać tajniki wielu technologii, które pozwolą nam zaprojektować, wykodować, przetestować i wdrożyć aplikację. Które technologie powinniśmy wziąć pod uwagę, planując edukację zgodną ze ścieżką kariery Full Stack Developera?

Rozpocznijmy od warstwy Back-end development. Jest to nic innego jak pisanie kodu, projektowanie logiki aplikacji, swoisty silnik, który powoli każdej aplikacji na prawidłowe działanie. W przypadku znajomości technologii back-endowych, do wyboru mamy wiele popularnych języków programowania, takich jak:

  • Python,
  • Java,
  • PHP,
  • Ruby,
  • C#
  • Scala

To tylko mały wycinek języków, które są popularnie wykorzystywane w programowaniu komercyjnym. Full Stack Developer powinien poznać co najmniej kilka z tych języków. To jednak nie stanowi ogromnego wyzwania dla doświadczonych programistów. Dlaczego? Większość języków programowania opartych jest na bardzo podobnej koncepcji z małymi różnicami w składni. Jeśli poznamy dobrze koncept jednego z języków, z łatwością opanujmy tajniki innego, podobnego.

Kolejny obszar to Front-end development. Jest to warstwa webowa, która stanowi specjalizację Front-end developerów. Jakie technologie wchodzą w skład tych, które trzeba znać? Oczywiście wielka trójca, która odpowiada za działanie każdej strony internetowej, czyli:

  • HTML,
  • CSS,
  • JavaScript

Dodatkowo nowoczesne witryny są projektowane z użyciem bibliotek, takich jak jQuery, AJAX. Nie obejdzie się również bez poznania innych, pochodnych technologii, które są powszechnie wykorzystywane w tworzeniu aplikacji webowych. Mowa tutaj o React czy Angular.

Ostatni worek technologii to przede wszystkim Bazy danych. Każda nowoczesna aplikacja czy strona przechowuje dane w bazach, dlatego znajomość SQL, NoSQL, a także konkretnych rozwiązań bazodanowych (MySQL, Oracle) jest wyjątkowo przydatne. Nie możemy również zapomnieć o wiedzy z zakresu testowania czy administracji serwerami – te kompetencje z pewnością przydadzą się każdemu Full Stackowi, któremu przyjdzie stworzyć aplikacje od początku do końca.

 

 

Czy zostanie Full Stack Developerem jest trudne?

 

Jak widać powyżej, mnogość technologii, które powinny zostać opanowane przez osobę na stanowisku Full Stack Developer, zdają się nie mieć końca. Jest to jeden z powodów, dla których tak ciężko znaleźć jest kompetentnego kandydata do objęcia takiej pracy. 

Dobra wiadomość to taka, że nie musimy być Alfą i Omegą w każdej technologii, której wymaga od nas pracodawca. Jeśli posiadamy doświadczenie w back-endzie lub front-endzie, poszerzenie wiedzy o inne obszary tworzenia oprogramowania może przebiegać w sposób ciągły, nawet wtedy, gdy już kandydujemy na stanowisko Full Stack. Ważne, żeby znać podstawy wszystkich technologii. Pracodawcy z równie dużym zainteresowaniem podchodzą do tych osób, które specjalizują się w jednej konkretnej dziedzinie, jednak nie wykluczają gotowości do poszerzenia swoich horyzontów.

Jeśli mamy ochotę do ciągłej nauki i nie spoczywamy na laurach, posługując się jedną technologią, zostanie Full Stack Developerem, nie będzie trudne.

 

 

Gdzie zdobyć wiedzę potrzebną do dostania stanowiska Full Stack Developer?

 

Zdobycie wiedzy umożliwiającej nam rozpoczęcie pracy na stanowisku wymaga od nas dużej motywacji. Jest ona potrzebna do rozwijania swoich kompetencji w pozornie niezwiązanych ze sobą technologiach. Gdzie możemy zdobyć tak kompletną wiedzę, która pozwoli nam w komfortowych warunkach pracować na stanowisku Full Stack Developer?

Najlepszym rozwiązaniem są 5-letnie studia informatyczne. Podczas takich studiów mamy możliwość poznania wielu technologii, poszerzenia swoich horyzontów zarówno z obszaru Front-endu, Back-endu, jak i baz danych. Co jednak gdy studia są już dawno za nami, a my planujemy przebranżowienie do IT?

Na rynku oferowane są kompletne bootcampy, które przygotowują kandydata do podjęcia pierwszej pracy na stanowisku Full Stack Developer. Takie kursy przeważnie trwają nawet kilkadziesiąt tygodni i zapewniają nam optymalną dawkę wiedzy, umiejętności i praktycznych kompetencji, które będą dla nas stanowiły duży atut podczas rozmowy rekrutacyjnej.

 

 

Ile zarabia Full Stack Developer w Polsce i zagranicą?

 

Ze względu na duże zainteresowanie Full Stack Deweloperami ze strony pracodawców, stawka miesięcznego wynagrodzenia niejako oddaje wartość pracownika na tym stanowisku. Przeciętne wynagrodzenie Full Stack Developera zatrudnionego na umowę o pracę wynosi w Polsce około 12 000 złotych brutto. Wraz z wzrostem doświadczenia, płaca oczywiście wzrasta.

Jak kształtują się przeciętne zarobki programistycznego człowieka orkiestry w innych krajach? Mediana zarobków w Wielkiej Brytanii, zgodnie z informacjami z portalu uk.talent.com to 50 000 funtów rocznie. Niemieckie firmy z branży IT wynagradzają swoich Full Stack Developerów średnim rocznym wynagrodzeniem sięgającym 78 425 euro.

Pojęcie Continuous Integration to termin coraz modniejszy wśród wielu organizacji z pogranicza branży IT. Choć nie każda firma zdecydowała się wdrożyć tę metodykę, co więcej, wiele firm nie jest zainteresowanych tym rozwiązaniem, to warto zdać sobie sprawę, że na zachodzie branża IT zauważyła, jak duże korzyści przynosi wdrożenie ciągłej integracji. Na czym to polega i czym różni się od innego egzotycznego pojęcia, jakim jest continuous delivery?

 

 

Co to jest Ciągła Integracja (Continuous Integration)?

 

Idea Ciągłej Integracji wywodzi się z potrzeby ciągłego udoskonalania efektywności wytwarzania oprogramowania. Jest to metodyka, która doskonale zdaje egzamin szczególnie w zespołach projektowych, które wdrożyły elementy Agile do codziennej pracy. Na czym dokładnie polega Ciągła Integracja (CI)?

Zgodnie z podstawami podejścia, jest to tworzenie oprogramowania, podczas którego osoby odpowiedzialne za tworzenie kodu wprowadzają swoje zmiany na bieżąco, często nawet kilka razy dziennie oraz integrują je z główną gałęzią kodu. Programowanie nowoczesnych aplikacji wymaga od programisty obsługi kilku środowisk jednocześnie. Po wprowadzeniu takich poprawek niezbędne jest dokonanie procesu integracji oraz przetestowania nowego rozwiązania bądź funkcjonalności. Gdy etap integracji oraz testowania przebiega pomyślnie, zespół może przejść do kolejnego etapu projektu.

 

 

Continuous Integration (CI) a Continuous Delivery (CD)?

 

Wraz z wdrożeniem Continuous Integration, organizacja jest zobowiązana do kontynuowania zasady zwinnego tworzenia oprogramowania poprzez równoległe wdrożenie metodyki Continuous Delivery (Ciągłe dostarczanie). Czym jest zatem CD?

Wytwarzanie oprogramowania to wielowymiarowy proces, który pozostawia ślad w wielu obszarach pracy – środowisku developerskim, testowym, bazie danych czy serwerach. Wielokrotne wprowadzanie poprawek zgodnie z CI wymaga od procesu dostarczania wszystkich zaktualizowanych danych do innych środowisk, które wykorzystują wytworzony kod. Za ten etap odpowiada właśnie idea Continuous Delivery. CD i CI muszą zostać wdrożone równolegle, głównie z tego względu, że dwa te rozwiązania dopełniają się wzajemnie. Celem CD jest zautomatyzowanie cyklu życia poprawki do wszystkich niezbędnych środowisk, dzięki czemu gotowe oprogramowanie może zostać w dowolnym momencie wdrożone do środowiska produkcyjnego bez zbędnych opóźnień.

 

 

Jakie są zalety korzystania z Continuous Integration (ciągłej integracji)?

 

Podejście Continuous Integration wprowadzane jest w organizacjach w celu minimalizacji ryzyka trudności integracji kodu z dotychczasowymi efektami pracy oraz z poprawkami, które zostały wprowadzone przez innych programistów. Największa korzyść wykorzystania CI jest więc jasna – redukcja czasu poświęconego na wdrożenie nowych rozwiązań do gotowego środowiska. Kolejną, pochodną korzyścią jest znacznie większa produktywność zespołu programistów, którzy mogą poświęcić swoją uwagę i czas na programowaniu.

Organizacja, która wdrożyła zasady CI, z pewnością będzie zadowolona z wyższej jakości gotowego produktu. Jest to bezpośrednio związane z faktem, iż metodyka ciągłej integracji wspiera proces błyskawicznego reagowania na wszelkie niezgodności oraz błędy w kodzie.

 

Jakie są wymagania technologiczne dotyczące korzystania z Ciągłej integracji?

 

 

Wprowadzenie metodyki integracji ciągłej wymaga od organizacji dokonania pewnych technologicznych aktualizacji środowiska, które znacznie ułatwią pracę w trybie ciągłego dostarczania i ciągłej integracji. Czy istnieją jakieś CI tools, które usprawniają cały proces i zwiększają wydajność procesu wytwarzania oprogramowania?

Najważniejsza jest automatyzacja. Wdrożenie rozwiązań automatyzacji budowania, wykorzystanie narzędzi, które automatyzują kompilację kodu oraz testowanie umożliwi bezbolesne wdrożenie metodyki CI i CD w firmie. Automatyzacja budowania aplikacji może zostać wdrożona poprzez wykorzystanie technologii Maven czy Ant. W tej sytuacji warto zastosować również dodatkowe narzędzia, które za zadanie będą miały analizę statyczną kodu.

Równie istotne, co wymagania technologiczne, jest odpowiednie nastawienie organizacyjne zespołu oraz stworzenie sprzyjającej zmianie kultury wytwarzania oprogramowania. Cały zespół musi nastawić się na wykonywanie częstych, małych zmian w kodzie, zamiast czekać na duży nakład pracy. Dodatkowo sam proces powinien być przejrzysty i transparentny dla każdego członka zespołu. Te dwie kwestie ułatwią wdrożenie CI i pozwolą na czerpanie korzyści z tego rozwiązania.

 

 

Dlaczego warto zaimplementować CI we własnej firmie?

 

Wraz z rozwojem nowoczesnych technologii i wzrostem popytu na oprogramowanie w praktycznie każdej branży, coraz więcej przedsiębiorstw z gałęzi IT decyduje się na dostarczanie jak największej ilości produktów w możliwie krótkim czasie. W tym celu wykorzystują one rozwiązania, pozwalające usprawnić procesy przy zachowaniu lub zmniejszeniu nakładów inwestycyjnych. Firma, która nie działa w zgodzie z tym duchem, pozostaje z tyłu i nie może liczyć na odniesienie sukcesu.

Implementacja Continuous Integration pozwala na zyskanie przewagi konkurencyjnej, poprzez usystematyzowanie procesu wytwarzania oprogramowania, zwiększenie wydajności programistów i poprawienie jakości produktu końcowego. Jeśli organizacja pragnie rozwijać się i spełniać oczekiwania klientów, CI jest rozwiązaniem, które pozwoli realizować te cele.

 

 

Dobre praktyki związane z Ciągłą Integracją

 

Metodyka Ciągłej integracji pozwala na znaczne usprawnienie procesu wytwarzania oprogramowania w zespole. Jednak niezbędne jest działanie w zgodzie z dobrymi praktykami, bez których cała idea CI nie miałaby żadnego sensu. O jakich praktykach mowa?

Przede wszystkim kultura wytwarzania oprogramowania. Cały zespół musi w pełni rozumieć cel wdrożenia CI oraz akceptować taki styl pracy. Jeśli tylko część programistów działa w duchu ciągłej integracji, całość nie przyniesie zamierzonego skutku.

Kolejną dobrą praktyką jest równoległe implementowanie innych rozwiązań, które sumarycznie pozwolą na osiągnięcie największych korzyści. Mowa tu oczywiście o CD (Continuous Delivery) oraz CT (Continuous Testing).